Zauwazyliscie jak Gessner ze Stooq gromadzi od tygodnia zlowieszcze wykresy globalne na co sie da i jesz formalnie zly ,ze nie ma globalnej zwaly?Gdy cos wteszcie tapnie wyciaga taki wpis chwalac sie:" a nie mowilem".W odwrotnym wypadku oczywiscie wpisy popadaja w zapomnienie
Na ego. Pasuje mu ze wszystko jest za drogo i przegrzane i wychodzi mu tapniecie. Gdyby sie potwierdzilo ,ego polechtane.Tylko tyle. A tu kuchnia rosnie w Ameryce ,rosnie w PL i troche wychodz na zrzede .
Z innej beczki nie sledze kursu bo na lezaku mi sie nie chce a zasieg ucieka,stad nie wiem jaka srednia dzis byla.W okolicy poludnia zdaje sie cos w okol 172. Zawsze wole takie " zanizanie" na zamkniecie niz odwrotnie gdyz zazwyczaj w nastepnym dniu jednak rosnie .
Dla mnie dzisiaj, jutro czy za tydzień, może zejść nawet poniżej mojej średniej (100 zł)... Dzisiaj +/- 20 czy 50 nie ma dla mnie znaczenia, to takie zwykłe tanie gierki. Ja nie gram na giełdzie, tylko inwestuję... Nie jestem tutaj po 200 zł, cierpliwie czekam na 2000 zł... tak jak każdy Kto choć trochę zna perspektywy, branżę i potencjał DATAWALK. Co więcej, nie kupiłem marzeń, a fakty, które już wkrótce znajdą swoje potwierdzenie w wielomilionowych kontraktach. Pozdrawiam
Dnia 2020-07-21 o godz. 23:01 ~truth napisał(a): > Dla mnie dzisiaj, jutro czy za tydzień, może zejść nawet poniżej mojej średniej (100 zł)... Dzisiaj +/- 20 czy 50 nie ma dla mnie znaczenia, to takie zwykłe tanie gierki. Ja nie gram na giełdzie, tylko inwestuję... Nie jestem tutaj po 200 zł, cierpliwie czekam na 2000 zł... tak jak każdy Kto choć trochę zna perspektywy, branżę i potencjał DATAWALK. Co więcej, nie kupiłem marzeń, a fakty, które już wkrótce znajdą swoje potwierdzenie w wielomilionowych kontraktach. Pozdrawiam
Popieram. Zrealizowałem już kółeczkami zysk kilkudziesięciu tysięcy. I siedzę dalej. I się powiększam.