bardzo dobrze... Nie ma konkurentów do Baltic Pipe...
A tak naprawdę TSG będzie podwykonawcą GIPL, głownie w zakresie stress testów tego gazociągu. Stal Warsztat wyprodukuje dla wykonawców GIPL masę akcesoriów.
Dnia 2020-05-15 o godz. 23:27 ~Misio napisał(a): > Oldboy na razie konkurencja zgarnia ważne kontrakty. A może konkurencja może pracować na dwóch,, etatach,, na dużych budach
misiek, myślisz że każdy bierze z Ciebie przykład?..
A tak na serio, takie zjawisko jest niemożliwe. Każdy z odcinków GIPL wyczerpuje możliwości zaangażowanych tam firm.
A co myślisz, czy raport będzie ok w pt? Ja mam dużo jak na mnie, ponad 40% kapitału, tak na serio nie wiem czy dobrze wybrałem, liczę że faktycznie pitern podciągnie i będą dobrw infa
z moich estymacji wynika, że będzie więcej niż OK.
Opieram się na powszechnie znanych danych. Przedstawiłem już swoją prognozę. Jeśli raport będzie słaby, to znaczy, że raport za 2019 zawierał nieprawdziwe dane i że nastąpiło jakieś załamanie w PV.
Ale kryzysu w PV to chyba nikt nie zaobserwował?..
A jeśli chodzi o gaz w 1Q20 mam być rozliczona duża budowa, która wypadła z 4Q19 oraz stress testy zrealizowane w 4Q19. Ponadto jedna duża budowa kończyła się w 1Q20. Oznacza to nie tylko rozliczenie dużych kontraktów w gazie, ale także wpłynięcie do kasy spółki zabezpieczeń finansowych stosowanych w takich kontraktach.
Szacowany obecnie koszt budowy BP to 1,6-2,2 mld PLN netto. Jak sądzę, finalnie będzie to jakieś 2,5 mld PLN netto, czyli 3 mld PLN brutto. Takie inwestycje rozlicza się brutto z powodu różnic w stawkach VAT i dotacji UE.
Budowa części podmorskiej ma kosztować ok 1,4 mld PLN i prawie w całości zostanie pokryta z dotacji UE, nie występuje więc podatek VAT.
Rury od Izostalu i armatura gazowa to kolejne 200 mln. Rury od Europipe do częśći podmorskiej, niestety Gaz System nie podał wartości kontraktu, ale można sądzić, że to jakieś 250 mln PLN. Razem 450 mln PLN.
Można sądzić, że budowa części podmorskiej oraz wyposażenie to koszt ok 2 mld PLN (do podanych kosztów trzeba dodać projekty, geodezję, konsulting, rezerwy budżetowe, etc). Na częśc lądową zostaje 1 mld PLN.
Część lądowa składa się z pólnocnej nitki o długości 83 km i południowej o długości 191 km (podzielonej na dwa odcinki: 122 i 69 km). Razem 274 km. Wychodzi więc, że koszt budowy 1 km (razem z tłoczniami gazu) to ca 4 mln PLN.
W Wariancie minimum TSG będzie realizować północną nitkę BP, czyli przychody z tego tytułu to ca 330 mln PLN. Ja oceniam, że TSG pozyska kontrakt na budowę północnej nitki i krótszego odcinka południowej nitki, razem 152 km. Czyli przychody powinny sięgnąć kwoty 600 mln PLN.
To jest gazowy tort TSG, a w istocie Konsorcjum TSG.
Dłuższy odcinek południowej nitki będzie zapewne budować ZRUG Sp. z o.o.
Osobiście będąc firmą państwową sam bym nie wybierał jednej firmy na dwa różne kontrakty po różnych stronach Polski. Zdecydowanie nie zwiększa to bezpieczeństwa ukończenia transakcji w czasie. Gdyby był ktoś 10 wiekszy niż TSG to może i by dali dwa kontrakty, jednak teraz na chłopski rozum zdaje się, że ma większe szanse.
Dnia 2020-05-16 o godz. 18:43 ~Maro napisał(a): > Osobiście będąc firmą państwową sam bym nie wybierał jednej firmy na dwa różne kontrakty po różnych stronach Polski. Zdecydowanie nie zwiększa to bezpieczeństwa ukończenia transakcji w czasie. Gdyby był ktoś 10 wiekszy niż TSG to może i by dali dwa kontrakty, jednak teraz na chłopski rozum zdaje się, że ma większe szanse.
Ja mam rozum człowieka biznesu i na infrastrukturze się znam. W budowie gazociągów najdłuższe i najbardziej forsowne są prace budowlane, czyli wysiłek podwykonawców. Samo ułożenie gazociągu to wisienka na torcie.
Taka inwestycja jak Baltic Pipe ma swoją własną dynamikę, pracy na poszczególnych odcinkach nie zaczyna się w tym samym czasie, są różne uwarunkowania lokalne, terenowe, etc. Jestem pewien, że TSG może ukończyć północną nitkę, a póxniej zabrać się za krótszy odcinek południowej nitki i spokojnie zmieścić w terminie. Ponadto TSG prowadził już budowy w okolicy krótszego odcinka południowej nitki i zna tam teren oraz podwykonawców.
Spółka ZRUG jest z Rzeszowa i nie wiadomo, czy przedstawi sensowny kosztorys na budowę po drugiej stronie Polski, ale może być podwykonawcą TSG np poprzez wypożyczenie specjalistycznych maszyn.
Zasada jest taka, że jak inwestor dzieli inwestycję na odcinki, to raczej z zamiarem powierzenia budowy każdego z nich innej firmie. Ale w PL mamy ograniczoną ilość firm budujących gazociągi, a część z nich jest już zaangażowana w kilkuletnie budowy, a częśc buduje gazociągi małego i średniego ciśnienia, bądź gazociągi dystrybucyjne i na BP jest za krótka.
W każdym razie, pólnocną nitkę dla TSG obstawiam jako pewnik, wszystko ponadto będzie mega premią.
W kapitalizmie, w budownictwie infrastrukturalnym, nie ma firm 10 razy większych od innych, bo są cykle inwestycyjne, i czasy, kiedy inwestycji jest mniej, a wówczas koszty stałe zabiłyby taką firmę. Skalę buduje się poprzez zawiązywanie konsorcjów, każdorazowo do indywidualnego projektu.
Także dzieciaki, idźcie na SGH, a za 20 lat może powiecie mi coś ciekawego...
Szczerze wątpię, że mógłbym przedstawić coś ciekawego z tego zakresu i cieszę się bardzo, że odpowiadasz obszernie i za darmo mnie i innych edukujesz przy okazji.
Dnia 2020-05-16 o godz. 21:15 ~Maro napisał(a): > Tylko jedno pytanie odnośnie ZRUG, na ich stronie maja adres Poznań i pracowników szukaja na wielkopolskie województwo. Skąd ten Rzeszów?
A widzieliście to : Aby stosować szybkie metody bezwykopowego montażu rur niezbędne są wyroby, które posiadają wielokrotnie większą wytrzymałość na uszkodzenie powierzchni zewnętrznej oraz wyższą odporność na obciążenia punktowe niż standardowe PE100.
Wykonawca gazociągu pomiędzy miejscowościami Wąsowo i Kuślin zdecydował się na zastosowanie w swojej inwestycji rur RC MULTIsafe®2L do gazu od RADPOL.