Podejrzewam że przewalali z wora do wora bo było mało chętnych na kupno. Transakcje w setkach tysięcy puszczane w jednym momencie mimo że ani razu nie było takich liczb w aktualnych ofertach. Sprawa kryminalna, ale w 3 rp sądy i prokuratury są widocznie od czegoś innego.
Dokładnie( ktoś od tak po zdecydowanie niższym kursie puścił by taką ilość- szalenie mało prawdopodobne) ale nasze państwo umie tylko podatki dokładać ale innymi rzeczami się nie interesują
Ja bym się przyjrzał panu "papa" bo od razu musiał napisać o tym w komentarzu, bez żadnego uzasadnienia oskarżając zarząd notabene małej spółki giełdowej o brak kompetencji, mimo że ledwo kilka dni temu pisali o wynikach finansowych i planach na najbliższą przyszłość. Nie widzę w tym innego celu niż naganianie na sprzedaż żeby wykupić tanio akcje.
Po takim ruchu, ogólnie powinna być panika i dalsza wyprzedaż ... a tutaj wręcz przeciwnie kurs odbija do góry i to jest bardzo optymistyczne przed jutrzejszym dniem.
Ale teorie spiskowe. 400k akcji to jakieś 80k z hakiem zł. Ktoś się wystraszył spadku, stwierdził że za duże ryzyko i walnął pkc i poszedł zniesmaczony na inną spółkę i tyle.
Wystraszyć w dołku to mogłem się ja z 40 k papieru, a nie gościu z 15% całego obrotu dnia, ktoś ewidentnie chciał uwalić kurs .... I się przejechal. Kurs leci do góry i to mogło kogoś baaardzo zaskoczyć :)
To jest obliczone na bilans zysków i strat, ja na przykład z kimś innym zabrałem im po drodze powiedzmy 20 k, ale za chwilę inni im sprzedali łącznie 50 k albo więcej na tym poziomie i są 30 tysięcy akcji do przodu. Liczyli pewnie że skupią co najmniej kolejne 50 tysięcy, bo tyle ofert na kupno zostało. I codziennie robią to samo, więc w skali miesiąca mogą na czymś takim zarobić spore sumy.
Tak w uproszczeniu, bo jednocześnie w takim momencie grają ci co sypią z wora do wora i ludzie którzy są na to przygotowani więc wolumeny są inne, ale w metodzie chodzi o to żeby więcej skupić niż po drodze uciekło i nie podbić przy tym za bardzo kursu.
Jeszcze kolejna powszechna praktyka to naganianie na kupno na wzrostach, 100 tysięcy ofert kupna na 0.246, 20 tysięcy ofert sprzedaży na 0.247 i niby nie weźmie o tę 10 część grosza drożej. I oczywiście wycofanie oferty jak ktoś mu sypnie 10 tysięcy z tych 100. A tak chciał zbierać.
To wszystko rozumiem. Bardziej mi chodziło o ten jeden duży strzał na dołku. Trochę to wyglądało na ustawione, tylko po co? Jakaś uzgodniona transakcja, na niskim poziomie, żeby nie płacić podatku?
Jak nie masz już za co kupować to sprzedaj część po aktualnym i ustaw koszyk kilka % niżej, w ten sposób nawet jak spada to trzymasz się kursu i możesz coś sprzedawać z zyskiem na odbiciu. Zostawać bezczynnie na wyższych poziomach to spore ryzyko, a przynajmniej ubieranie się na dłuższy czas.
Kolejne info: https://m.bankier.pl/wiadomosc/RED-DEV-STUDIO-S-A-Zakonczenie-prac-i-przekazanie-gry-Powertris-do-portowania-7874285.html
https://m.bankier.pl/wiadomosc/RED-DEV-STUDIO-S-A-Przekazanie-prototypu-gry-Space-Shift-do-Wydawcy-7873262.html
Ewidentnie ktoś zbiera i nie publikują żadnych raportów.
nie chce być złym prorokiem ale ostrzegałem że na ogołnym rynku zaczyna się chyba?! druga fala spaków, teoretycznie powinna byc głębsza niż pierwsza....nie da sie dużej udawać panowie że wszystko jest cacy...
Mogę postawić spore pieniądze że nawet przy załamaniu gospodarki całkowite dno jest tutaj w okolicach 17 groszy, może 15. A i to nie wiem co by się musiało wydarzyć.
Jak to co dało, płotki widzą że ktoś sypie setkami tysięcy więc są chętniejsze do sprzedaży. Tak się dzieje przeważnie przed nagłym skupem. I widać że chcieli zbierać bo się zrobiło na koniec dnia kilkadziesiąt tysięcy ofert kupna po 206, ale mało kto się nabrał.