PKP PLK zapłaciło zaległości ale czekamy na info o renegocjacji cen za wykonanie budowy ( kontrakt 400M ) . ZUE ma dobrą pozycję negocjacyjną bo płatności były z opóźnieniem . NIe było infa ze strony ZUE co do anulowania umowy kontraktu . Są trzy mozliwości : 1. spółka wraca do kontraktu po uprzednich cenach - tylko po co skoro kontrakt był nierentowny ( jak wszystkie 2016/17 ) a z racji złamania warunków umowy mogą bezpiecznie wycofać się , uzyskać zwrot kosztów do stanu na dziś i kare umowną przy takim kontrakcie będzie to w granicach połowy obencej kapitalizacji; 2. Spółka wraca ale kontrakt wyprowadzony z marż ujemnych 3. Spółka nie wraca , kontrakt nie wznowiony , ewidentna wina zleceniodawcy ( płatności ).
OCzekuję więc że po infie wg scenario 2 lub 3 otwieramy się w okolicach 5+
Z obu stron w mediach były raczej pozytywne wypowiedzi, powinno być sensowne porozumienie czytaj kontrakt bez strat, nie wiem czy były tu jakieś rezerwy zawiązane - czy strata 70M za 2018 to nie przypadkiem rozliczenie tych nierentownych kontraktów??
Kupowałem ZUE na starcie po 15 zł i miałem nadzieję na uczciwy zysk .Po latach widzę że wszystko jest wielkim oszustwem .Prezes doszedł do tego że w obrocie jest 15 % akcjji i zaniża kurs żeby przejąć całość.Akcjonarisze zostaną delikatnie mówiąc wydymani.Zaniżanie kursu ma na celu żeby przejąć resztę akcji ,która pozostała w obrocie za grosze.
Zgłoś do CBA CBŚ i KNF jeśli masz takie podejrzenie, co więcej jest to Twój obowiązek. W zasadzie czemu nie sprawdzić tego krótka sprzedaż jest podobna w mechanizmie i jak najbardziej legalna..
Bo to było tak : na początku prezio wniósł jako aport wartość swojego biznesu i na tej podstawie objął większość udziałów w docelowym Zue. Następnie pojawiła się okazja aby przejąć poważną firmę na rynku usług tj. PRK mające na ten czas ok. 2009 r ok 5% udziału w rynku usług w PL ale trzeba było płacić 77 mln Zł więc kretyd a następnie emisja IPO z której wzięli 90 mln z czego 35 . poszło na spłatę kredytu na zakup PRK reszta się rozeszła.
Czyli kasę na zakup PRK dr facto pozyskali z ulicy i OFE jak zwał tak zwał ale były to pieniądze ludu.
Stan na dzień dzisiejszy jest taki że wartość 90 mln jakie Nowak i spółka pozyskali 10 lat temu warte są liczone w akcjach ok 17 milionów co daje niezły wynik minus 60 milionów. Jeżeli okaże się że cała akcja z kursem ma na celu wezwanie od OFE po zaniżonym kursie to pierwszy złożę zawiadomieniem. Wszyscy psiocza na SP że drenuje spółki SP. Jak nazwać to dzieje się na tej spółce?
Jak możliwe jest że zarząd ale i główni mniejszościowi akcjonariusze śpią spokojnie i nic im nie grozi??