Polega to na tym, że ty zostajesz z papierem, który zaraz spadnie 50%, a ten kto sprzedał zrealizował zysk. Dodajmy - po krótkim sztucznie wykreowanym rajdzie do góry na który dałeś się złapać.
Głupoty piszecie. Spółka była w trendzie wzrostowym już pod koniec tamtego roku. Spadła jak wszyscy w marcu a teraz wraca do wzrostów. Przy okazji podłączyła się spekula i to wszystko.
Bariera to dopiero będzie na 0,82, czyli w tym punkcie, gdzie będzie parcie na realizację zysków przez tych, którzy łyknęli emisję po 0,7 zł. ( pamiętacie ) Tak, że nie ma co się przekomarzać tylko akumulować zwłaszcza w kontekście info przekazywanych przez Spółkę.