W sytuacji takiej jak obecna młotki i wiertarki nie są nikomu do czegokolwiek potrzebne. Nikt nie robi zakupów w Castoramie czy Obi. Obecny spadek to nie tylko panika i wirus a w części dyskontowanie załamania wyników co najmniej w 2020 roku. Ale nie ma ich jeszcze w cenie. Co gorsza, a pisałem o tym parę tygodni temu, zalamal im się łańcuch dostaw, o czym nie informują. O chybionej inwestycji w Chinach nie wspominając. To nie jest juz ta sama firma co jakis czas temu. Jak Wielton zeby nie wyliczać dalej. Skup paru akcji juz nic nie uratuje. Smialiscie się z moich wycen i przewidywań. Wrócę do Toi byc moze ale jesli wogóle to dużo blizej 2 zl. Zobaczycie Boś zaraz zmieni wycenę i rekomendację... Trochę szkoda tej spolki ale czyja wina to wiadomo-gosc jest w akcjonariacie.
Bajdy opowiadasz, według tego to każda spółka z rynku za chwilę zbankrutuje. Od PGE, przez Wojasa, do Sunexa i Grodna. Każda spada, czyli że zaraz jej nie będzie?
Coś w tym jest bo na ch mi w kryzysie inwestycja w panele? Z PGE jest inaczej bo energia jest potrzebna zawsze. Przeczytaj uważnie co napisałem tu i wcześniej.
To do ilu wg Ciebie spadnie zysk roczny? 20mln? Czy na minus zejdzie? Przez brak importu ceny podobno wzrosły. To toyka może sprzedac resztki magazynowe drozej
Biolik jest odwrotnie do tego co napisałeś. Markety budowlane teraz przeżywają oblężenie. Ludzie w okresie kwarantanny będą robić sobie remonty w domu więc trzeba kupić wiertarkę i temu podobne rzeczy.