Taka firma może działać zdalnie a jeśli inni też będą działać zdalnie to będą potrzebowali pomocy i konsultacji - jest okazja do ekstra zysków....więc to już (prawie) koniec spadków......
Nie wygląda na to że epidemia w Polsce wymknie się z pod kontroli - jeśli do poniedziałku nie będzie skokowego przyrostu zachorowań rzędu 300 - 500 nowych zachorowań (a na to raczej się nie zanosi) to na następnej sesji dzisiejsza cena będzie wspomnieniem
Witam Dzis szly same pakiety zbierajace m.in. po 119k + 105k, samemu nalezy to ocenic czy pod strate? czy pod rajd? emisja po 10gr takze nawet pod wywalke to podbitka do tych 18-20 bedzie :D
Poczytajcie a potem sypcie dalej jelenie :) Nie jest specjalnie kontrowersyjne twierdzić, że pierwsza w erze globalizacji pandemia może odcisnąć społeczne piętno porównywalne z Wielkim Kryzysem czy zamachami z 11 września (porównania do wielkich wojen obecnie wydaję się być jeszcze nie na miejscu). Prześledźmy kilka obszarów, w których perspektywę dużych zmian wyraźnie widać już teraz. 1. Praca zdalna Praca z dowolnego miejsca na świecie była do tej pory standardem jedynie w wąskiej grupie zawodów. O ile obecna sytuacja dla programistów nie jest niczym nowym, o tyle dla milionów pracowników, którzy zamienili biurka w miejscu pracy na domowe, jest to poważna rewolucja. Rewolucja ta może utrzymać się także i po tym, jak świat wygra walkę z koronawirusem. Nie musi to oczywiście oznaczać, że wszyscy pracujący obecnie w domach tam pozostaną. Urzędnicy wrócą do urzędów, nauczyciele do szkół, pracownicy umysłowi do biur itp. Kluczowe jest jednak to, że za sprawą koronawirusa świat został zmuszony do przejścia przyspieszonej lekcji pracy zdalnej, która w innych warunkach byłaby trudna lub niemożliwa. Tymczasem nagle okazało się, że gdy trzeba, to pewne sprawy da się załatwić przez internet – nie trzeba spotkań, konferencji, stania w kolejkach itp. Ta paleta będzie się z całą pewnością tylko rozszerzać, dzięki dalszemu rozwojowi narzędzi do pracy zdalnej. Przede wszystkim jednak praca zdalna może nieść za sobą wymierne korzyści, zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy. Po pierwsze, taki tryb ogranicza konieczność dojazdu, który pochłania zarówno czas, jak i pieniądze (nie tylko koszt transportu, ale i mieszkania we względnym pobliżu miejsca pracy). Po drugie, praca zdalna części lub całego zespołu przekłada się na niższe koszty utrzymania (wynajem siedziby, sprzątanie etc.). Po trzecie, dzięki telekonferencjom zniknie potrzeba części wyjazdów służbowych (linie lotnicze i hotele powinny się mieć na baczności nie tylko w krótkim terminie). Jeżeli pracownicy i pracodawcy wspólnie uznają, że korzyści wynikające z pracy zdalnej przewyższają pewne niedogodności (z brakiem bezpośredniego kontaktu na czele), to możemy być świadkami rewolucji na rynku pracy. 2. Edukacja na odległość Drugą przyspieszoną lekcją, którą przechodzi Polska i świat, jest e-learning. Narzędzia do uczenia (się) na odległość znane były już od dawna. Problem tkwił w braku dostatecznych motywacji do ich wykorzystywania. Obowiązek szkolny w XXI w. wciąż w większości polegał znany z wieków poprzednich model edukacji „nauczyciel-klasa-kreda i tablica”. Dopiero koronawirus otworzy części środowiska nauczycielskiego oraz samym rodzicom oczy na to, jak może wyglądać kształcenie. Ponownie – nie chodzi o to, aby wszystkie dzieci pozamykać w domach i kazać spędzać przed ekranem komputera jeszcze więcej godzin, niż spędzały do tej pory. Rola szkoły jako miejsca, do którego młodsze dzieci udają się, gdy rodzice idą do pracy, zapewne nie zniknie tak szybko. Nie jest jednak przesadą stwierdzić, że – szczególnie na późniejszych etapach edukacji – traci na znaczeniu to, czy nauczyciela widzi się tuż przed sobą, czy jedynie na ekranie. Jeszcze przed epidemią koronawirusa na YouTube triumfy święciły filmy pomagające w rozwiązywaniu zadań matematycznych czy omawiające lektury szkolne. Jest nadzieja, że ów internetowy „drugi obieg” zostanie włączony do państwowego systemu edukacji. W końcu nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie powtórna potrzeba wysłania uczniów do domów. Nauczanie przez internet może mieć szczególnie poważne konsekwencje dla studiów wyższych. Wykłady tradycyjne mają ograniczenia dotyczące czasu, miejsca i dostępnych na sali miejsc. W internecie dobrych wykładowców słuchać mogą niezliczone rzesze studentów (przez co spadnie liczba studentów marnujących życie na marnych wykładowców). W przypadku zajęć ćwiczeniowych i laboratoryjnych, dużo zależy oczywiście od specyfiki studiów. Wolelibyśmy, aby przyszły lekarz czy inżynier potrafił poprawnie wykonać coś „w świecie realnym”. Jednak już studenci finansów, matematyki, historii itp. z powodzeniem mogą zamienić zajęcia prowadzone twarzą w twarz na internet. Jeżeli studia w trybie jedynie zdalnym zyskają systemowe umocowanie, to może się okazać, że studiowanie na dobrej uczelni wcale nie oznacza konieczności przeprowadzki do dużego miasta. To z kolei może mieć duże znaczenie zarówno dla rynku nieruchomości w dużych miastach, jak i problemu wyludniania się mniejszych ośrodków.
Witam Prosze nie przeszkadzac wywalajacemu ! niech wywala ! wkoncu firma ta zajmuje sie IT, praca zdalna, nic nie swita ludziom, bdb ! standard bedzie +20% to ludzie dostrzega.
https://m.bankier.pl/wiadomosc/Ktore-firmy-straca-a-ktore-zyskaja-na-epidemii-koronawirusa-7840809.html?fbclid=IwAR1kjze9N4ERdBWl6qnevHeVi-J1lDmv-2UH1OL8noIrJ1vcpjfKGpW6xLM Wymuszona przez koronawirusowy kryzys zmiana sposobu funkcjonowania milionów ludzi może dać bodziec do wzrostu znaczenia wszelkich usług zdalnych. W kwestii telekonferencji wirusowi może udać się to, co z mozołem próbowali osiągnąć zwolennicy ochrony klimatu w kwestii zastąpienia firmowych wyjazdów telekonferencjami. Podobnie może być w przypadku edukacji na odległość – wydaje się, że koronawirus może ostatecznie dobić model edukacji tkwiący korzeniami jeszcze w XIX wieku (klasa-nauczyciel-tablica). Epidemia może także przeważyć szalę w trwającym pojedynku „streaming kontra kina” oraz dać bodziec do wzrostu popularności e-sportu (ostatecznie prawdziwy sport niemal nie funkcjonuje, a kibice coś oglądać muszą).
W tym momencie sprzedaż akcji nie ma sensu , nie wiem po co ktoś to dzisiaj w tak chamski sposób zgasił . Jutro też jest dzień , jak coś ma fundamenty to kurs się sam odbuduje , teraz tylko trochę czasu potrzeba.
Kierunek jeden 0,50 , uprasza się leszczy o nie panikowanie , wszystko zostanie odebrane :) Narzędzie, jakim jest platforma RedTrain, działa w środowisku internetowym umożliwiając zainteresowanym osobom dostęp do określonych informacji niezależnie od czasu oraz miejsca.