Nie rozumiem sensu sprzedawania po takich cenach. Kupować owszem, ale sprzedawać? Co z tego, że jest wirus. Przecież w końcu minie i zyskają Ci co kupią tanie jak barszcz akcje. Jakaś paranoja jest na rynku.
na panikę nie ma rady, tu nie ma nic z racjonalności, tu są tylko emocje. Pytanie ile to jeszcze potrwa. Kasa czeka spokojnie na wejście, tylko pytanie w co tu wchodzić, bo już na tę chwilę jest tyle okazji jest że głowa mała. A za jakieś dwa tygodnie jak się nic nie zmieni wszystko może być jeszcze ze dwa razy tańsze. Chyba, że to już koniec świata.
Zgadzam się i popieram. Fajnie, że masz kasę na zakupy. Dla mnie giełda, to jedyne źródło dochodu, więc nie mogę skorzystać, a szkoda, bo rzeczywiście mając teraz gotówę, to można wejść w cokolwiek, bo okazji jest na pęczki. Tylko oczywiście jak się trochę uspokoi sytuacja. Ale nadal uważam, że jeśli ktoś ma akcje to lepiej spokojnie czekać niż sprzedawać. Oby szybko to szalenstwo się skończyło i sprzedający pozostawali w ręką w nocniku ;)
mam kasę po wywaliłem wszystko bez sentymentu jak jeszcze miałem jaki taki zysk. Teraz wchodzę i wychodzę np w PGE, ale na razie zero sukcesów trzeba cierpliwie czekać i obserwować, jak futy w usa i japońce będą na zielono to wtedy można próbować wejść i wyjść, inaczej za duże ryzyko. A Afhol to może kupię ale na pewno nie teraz. Trzeba czekać i obserwować. Każda sraczka kiedyś się kończy.
Panika, teraz to już bez sensu, przecież jak tylko pokaże się zielone, to nie ma szans na odkupienie tak tanio, bo podaż zniknie a popyt zostanie na widłach!