Główny dystrybutor brązowej pulpy został zaplombowany. Odpływ jest już niemożliwy, rury tłoczące pulpę zostały zakorkowane. Teraz pulpa będzie parować i gęstnieć aż do stanu stałego
Hi hi, aż się łezka w oku kręci, jak się wspomina, że tygrys krakał a karawan z profesjonalistami (tak onegdaj określano na banku telemarketerów Gerda Broker :-) pędził dalej ...
>>> Jeśli to rzeczywiście Gerda... ... to prawdopodobieństwo ożenienia obligacji śmieciowych z łosiami przy gotówce istotnie wzrasta. Rządzą młode wilki po open finance - a to jak dla mnie oznacza potwierdzone w praktyce umiejętności sprzedażowe, mniej niż pobieżną znajomość finansów na poziomie spółki i absolutny brak zbędnych skrupułów - szczególnie, jeśli balsam wysokiej prowizji koi wyrzuty sumienia. Obligatariusze pewnie będą wiedzieli tylko tyle, co będzie w memo. I jak znam życie, to nad ryzykiem nikt się w tym memo specjalnie nie rozwodzi, za to perspektywy są świetlane. Suma sumarum - chyba zobaczymy, jak linia działa w praktyce. <<< https://www.bankier.pl/forum/temat_re-w-kasie-firmy-310zl-45gr-xd,20605673.html
A skoro w pierwszym akcie tej tragifarsy zawisła strzelba, to w trzecim musiała wystrzelić ... >>> Niestety Gerda Broker ma wyjątkowego pecha do inwestycji w cokolwiek. Z sześciu inwestycji 100% z nich dało 100% stratę na kapitale. Imponujący wynik, jestem pod wrażeniem. Wygląda na to że gra w totka lub palenie banknotami w piecu jest bardziej perspektywiczne niż powierzenie pieniędzy tym specjalistom. To jest po prostu niesamowite jak można być aż takim nieudacznikiem w swoim fachu. Reasumując, nie będzie niespodzianką jeśli odradzę współpracę z tą firmą. <<< https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,1038141
Dnia 2020-02-20 o godz. 11:08 ~tygrys_myszowaty napisał(a): > Hi hi, aż się łezka w oku kręci, jak się wspomina, że tygrys krakał a karawan z profesjonalistami (tak onegdaj określano na banku telemarketerów Gerda Broker :-) pędził dalej ... > > >>> > Jeśli to rzeczywiście Gerda... > ... to prawdopodobieństwo ożenienia obligacji śmieciowych z łosiami przy gotówce istotnie wzrasta. Rządzą młode wilki po open finance - a to jak dla mnie oznacza potwierdzone w praktyce umiejętności sprzedażowe, mniej niż pobieżną znajomość finansów na poziomie spółki i absolutny brak zbędnych skrupułów - szczególnie, jeśli balsam wysokiej prowizji koi wyrzuty sumienia. Obligatariusze pewnie będą wiedzieli tylko tyle, co będzie w memo. I jak znam życie, to nad ryzykiem nikt się w tym memo specjalnie nie rozwodzi, za to perspektywy są świetlane. > Suma sumarum - chyba zobaczymy, jak linia działa w praktyce. ><<< > https://www.bankier.pl/forum/temat_re-w-kasie-firmy-310zl-45gr-xd,20605673.html > > A skoro w pierwszym akcie tej tragifarsy zawisła strzelba, to w trzecim musiała wystrzelić ... > >>> > Niestety Gerda Broker ma wyjątkowego pecha do inwestycji w cokolwiek. Z sześciu inwestycji 100% z nich dało 100% stratę na kapitale. Imponujący wynik, jestem pod wrażeniem. Wygląda na to że gra w totka lub palenie banknotami w piecu jest bardziej perspektywiczne niż powierzenie pieniędzy tym specjalistom. To jest po prostu niesamowite jak można być aż takim nieudacznikiem w swoim fachu. Reasumując, nie będzie niespodzianką jeśli odradzę współpracę z tą firmą. ><<< > https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,1038141
Większość emitentów obligów korpo ma mniejsze lub większe kłopoty. Pomijam zwykłe złodziejstwo (banki trudniej wykiwać) ale po to źródło finansowania sięgają firmy które nie mają szans na normalny kredyt w Banku. Czyli generalnie już niemal bankruci bez żadnego zabezpieczenia. Bo chyba nikt nie sądzi że jankowe zabezpieczenia są coś warte.
Większość to chyba przesada. Sporo firm, nawet tych o polskim statusie odpowiedniku amerykańskiego AAA, korzysta z finansowania się emisjami obligacji korporacyjnych. Udział niewykupionych emisji też chyba nigdy nie przekroczył 5% wartości. Problem w tym, że przeciętny łoś złowiony przez telemarketera Gerdy nie był w żaden sposób przygotowany żeby rozpoznać, czym się różni zakup obligacji wyemitowanej przez Orlen od zakupu śmiecia wydrukowanego przez Fluid. No, może z wyjątkiem wysokości GWARANTOWANEGO kuponu odsetkowego :
Przy okazji można chyba stwierdzić, że za to, iż Fluid upadł już dziś, winny jest ... Kąkolewski. Drukarnia obligów w Getback-u tak potrząsnęła Dobrą Zmianą, że od wejścia nowych przepisów w lipcu 2019 emisja obligacji dla takich perełek jak Fluid stała się nieopłacalna, a nawet niebezpieczna. Gdyby nie to, to chyba nawet sam Jan Świętokrzyski nie byłby w stanie powiedzieć, kiedy skończy się dopływ obligacyjnej mamomy, która od połowy 2016 utrzymywał Fluid-a na powierzchni.