nie wywołał wzrostów na Milestone w USA pewnie dlatego, że rynek teraz oczekuje innego infa - o wejściu do amerykańskich szpitali. Ale podejrzewam, że gdyby w tytule zmieniono Milestone Scientific na Milestone Medical i komunikat wrzucono do ESPI/EBI - mielibyśmy dużo lepszą reakcję :-)
Pamiętacie, co mówił o Johnstonie Osser na listopadowej konferencji? I'd like to take this opportunity to welcome Brent Johnson as President of Milestone Scientific. He joins us at an exciting time in our developments as we accelerate our commercial efforts around the CompuFlo Epidural system. Specifically, he brings over 25 years of experience in sales, marketing and all this organizational efficiency. He has brought a number of spines, orthopedic and other medical products to market. Prior to joining Milestone Scientific, he served as Vice President of Sales at Clariance, a spinal device company, where he restructured the sales and marketing strategy for the U.S. market, resulting in significant year-over-year growth. Previous to that, he served as CEO of ExsoMed, an upper extremity orthopedic company where he brought the company from start up to full commercialization. He also founded and served as Chief Operating Officer at Aurora Spine, where he grew the company from startup to full commercialization and oversaw the launch of 20 products. Given his impressive track record launching new commercial products, as well as driving both, top and bottom-line growth for existing products, we believe he will be an excellent addition to the team. In the short time since he joined the organization, he has already proven himself more than capable.
..................... At the same time, our medical division is poised for significant growth. We have in front of us a substantial untapped market opportunity. And our technology is protected by a broad patent portfolio that continues to grow and will continue to grow. We look forward to providing further updates on our commercial rollout strategy in the weeks and months ahead.
A jak już mają komunikat, że medical division - czyli nasz Milestone Medical - zrobił kolejny wazny krok ze swoim Compuflo Epidural, to się znowu pisze tylko "Milestone Scientific". I w Polsce cisza.
Hi! doctore, Prawda co do naszego Milestone Medical jest oczywista, nie ma moim zdaniem poważnych przesłanek żeby akcje galopowały do góry. Teraz mogą kupić akcje tylko ci którzy wierzą,że spółka jest skazana na sukces i mogą czekać. Nastąpi to wtedy kiedy akcje Milestone Scientific pójdą ostro w górę na rynku amerykańskim, a tam pójdą wtedy, kiedy Compuflo Epidural kupią pierwsze 500 szpitali. Wszystkie Twoje wpisy są bardzo cenne, ale u nas akcje spółki są chyba prawie wyłącznie w rękach tych, którzy tak jak Ty i ja i tych kilka osób, które tu od czasu do czasu zamieszczą jakiś wpis. Osobiście czekam już kilka lat i mogę poczekać jeszcze trochę na sukces i sądzę,że jest jusz bliżej,niż dalej. Pozdrawiam.
Milos - mnie się jednak wydaje, że jest wiele osób, które po raz pierwszy kupiłyby akcje Milestone Medical, gdyby miały szansę zetknąć się z informacjami na jej temat. Na forum Banakiera nikt przeciez nie czyta wątków dotyczących wszystkich spółek. Sama spółka nie publikuje na razie w zasadzie nic poza raportami kwartalnymi. Zatem skąd ludzie mają wiedziec, jakie sukcesy odnosi Milestone, jakie ma perspektywy rozwoju?
Myslę, że jest tyle osób zainteresowanych firmami medycznymi, które rozczarowały się np. Brasterem, Infoscanem, Nestmedic czy Medicalgorithmics , że mamy całkiem pokaźne grono potencjalnych nowych akcjonariuszy. Tylko musiałyby się pojawić w Polsce te komunikaty, które publikuje na razie tylko spółka matka w USA. A przeciez one dotyczą naszej spółki.
napewno zal ale u nas bez informacji o spolce to i tak duzo akumuluje ktos obeznany w temacie na pewno nie jest to typowy spekulant takie jest moje zdanie
Biały - moim zdaniem, wszyscy jesteśmy spekulantami :-) Spekulujemy, kupując i mając nadzieję, że sprzedamy drożej :-) Horyzont inwestycyjny to inna rzecz, ale spekulacja pozostaje spekulacją. Ostatnio mamy sporo drobnych zleceń - nie wiem, czy rzeczywiście taki giełdowy drobiazg kupuje z ciekawości, żeby miec się czym interesować, czy ktoś próbuje zasugerować reszcie, że tu takich drobnych zainteresowanych jest więcej.
Ale to - w gruncie rzeczy - bez znaczenia.
Dni mijają, do końca roku coraz bliżej. Obiecane własnie na "do końca roku" info o szpitalach wywali w górę kurs Milestone w USA, u nas pewnie też. Myslę, że akurat takie info- zdecydowanie najwazniejsze w historii Milestone Medical - pojawi się na naszym rynku także. No, nie wyobrażam sobie, zeby oficjalnego wejścia na rynek amerykański nie podali do wiadomości, skoro w każdym raporcie okresowym wymieniają kolejne kroki, które robią, by ten cel osiągnąć.
dr przy obecnym kursie dolara cene akcji u nas i tak jest większa niż w Stanach, tu jest być może marazm bo kto ma akcje nie sprzedaje/ dojrzali akcjonariusze/, poza tym ff tragicznie niski i wszyscy czekamy na wiadomość o sprzedaży urządzenia do szpitali w Stanach. Cierpliwi zostaną nagrodzeni, bo potencjał wzrostu akcji jest w tej chwili nie do przewidzenia.Pozdrawiam i znikam do konca roku.
Milos - spółka matka, czyli Milestone Scientific ma prawie 50 mln wyemitowanych akcji, my - 22 mln, tak jak 6 lat temu. Wciąż, według mnie, jesteśmy niedowartościowani w stosunku do MLSS. Mocno. A niski FF, o którym wspominasz, powinien dodatkowo powodować silne i szybkie wzrosty. My powinnismy kosztowac duzo więcej niż jedna akcja MLSS, zwłaszcza, że jak wiemy- tam będzie za chwilę kolejna emisja.
Co do poziomu, do którego możemy urosnąć - no cóż, jak bodaj w 1998 roku Milestone Scientific wchodziła na rynek z urządzeniem dentystycznym, to kurs MLSS urósł w szybkim tempie z 20 USD do 85 USD :-) Jak będzie teraz z Compuflo epidural- które- obaj się zgadzamy - ma "papiery" na wielki światowy hit - zobaczymy. Zwłaszcza, że teraz kurs spółki matki to zaledwie 1,54 USD.
Dnia 2019-12-12 o godz. 21:37 ~JK napisał(a): > Spora przecena dzisiaj w USA. Pewnie jutro też u nas zejdziemy z powrotem do 6 zł.
Niewykluczone. Chociaż gołym okiem widać, że tu - stety, albo niestety - nie ma co porównywac. Choć spółka matka tak naprawdę poza nami nie ma nic specjalnie cennego, tam w USA obrócili dziś 900 tys. akcji - ponad 3,5 mln zł obrotu, a my mielismy 390 sztuk w obrocie.... Jak tu coś porównywac i wyciągać wnioski?
Jak się dziś czytało Stocktwits, to wychodziło, że Amerykanie nagle dziś "odkryli", że mają niebawem emisję i mocno to niektórych przestraszyło. Obojętnie ile tych akcji na razie wydrukują w spółce matce, my będziemy mieć wciąz tyle samo - po prostu wartość jednej naszej akcji wzrośnie w stosunku do wartości jednej akcji spółki-matki. Bo dziś na jedną naszą akcję przypadają wydrukowane dwie z hakiem spółki matki, a niebawem może będzie to 1:3.
Jak mam być szczery - podejrzewam, że Amerykanom dzisiejsza korekta o niecałe 10 procent do 1,40 USD wystarczy, by zaspokoić apetyty misiów i techników i od jutra pewnie znowu będzie rosnąć. Te 1,40 dziś na koniec sesji to raptem 20 centów poniżej maksymalnego zamknięcia w tym roku. A przy obrotach prawie 1 mln akcji, to pewnie ci co chcieli sprzedać - oddali.
Tak czy inaczej- najwazniejsze jest to jak Osser chce rozegrać sprawę nowej emisji w spółce matce i podanie infa o szpitalach. Ja bym stawiał na taki scenariusz: 17 grudnia walne, przegłosują mozliwość dodrukowania 25 mln akcji ( z 50 mln obecnie do teoretycznie 75). Ceny prawie na 100 proc - nie będzie. Nie wiem, jaki kurs Milestone Scientific będzie we wtorek - Osser może nas zaskoczyć jeszcze nowymi infami - jutro zaczyna się szczyt anestezjologiczny w Nowym Jorku. Oczywiście z naszym udziałem i to w niemałej roli. We wtorek może być sporo wyżej niż dziś. Jak przyklepią mozliwość emisji ( na pewno ta emisja faktycznie nie wyniesie 25 mln sztuk- to jest taki zapas na najbliższe lata) - kurs MLSS powiedzmy trochę spadnie. Wtedy Osser poda info o Compuflo w pierwszych amerykańskich szpitalach. Kurs poszybuje do nieba. Wtedy podadzą cenę nowych akcji, a sama emisja zajmie im pewnie góra tydzień (tak to się robi w Ameryce). I po bólu.
A u nas - z niezrozumiałych dla mnie powodów - nikt nie interesuje się spółką, która jest główną częścią Milestone Scientific z obrotem dziś 3,5 mln złotych :-) Nie wiem, gdzie oglądacie przebieg sesji w USA. Ja zazwyczaj tu: https://www.nasdaq.com/market-activity/stocks/mlss/latest-real-time-trades
Zobaczie, ile tam dziś było transakcji :-) Pewnie dużo więcej, niż przez całą historię notowań Milestone Medical na New Connect :-) Ja rozumiem, że my mamy taki FF jaki mamy, ale to nie tłumaczy aż tak wielkiej przepaści w wymiarze zainteresowania obu spółkami. A głupsi od Amerykanów przeciez nie jesteśmy. No, zobaczymy, co tam jutro u nas będzie.
Głupoty napisałem - obrót na Milestone w USA w przeliczeniu na złote wyniósł dziś ok. 5 mln złotych, nie 3,5 mln jak napisałem :-)
A naszym Milestone Medical, spólką córką, która ma byc całą przyszłością Milestone Scientific - w Polsce nikt (no, poza naszą garstką) się nie interesuje. Nieprawdopodobne. I na dłuższą metę - nie do utrzymania. Dobrej nocy
To była dobra noc :-) Albo mamy zmianę w podejściu do polskich akcjonariuszy Milestone Medical, albo po prostu najwazniejsze infa wrzucają. A chyba nie ma wątpliwości, że ważne jest.
JK - tak wracając jeszcze do wczorajszej 10-procentowej korekty na Milestone w USA wywołanej chyba zbliżającą się emisją u nich, to w zasadzie z powodu tej emisji u nich, my powinnismy tylko rosnąć, nie spadać, nie?
Spółka matka robi emisję, żeby zebrac pieniądze na rozwój sprzedaży NASZEGO Compuflo epidural na całym świecie. Czyli zyskamy pieniądze, ale my nie wyemitujemy ani jednej akcji. Jako główna spółka córka stanowimy jakąś tam część - dużą- wartości (kapitalizacji) spółki matki. Po emisji w spółce matce - jeżeli powiedzmy kurs Milestone Scientific najpierw spadnie , potem powróci do obecnego poziomu - kapitalizacja Milestone Scientific wzrosnie. No to nasz udział w tej kapitalizacji też wzrośnie, a akcji będziemy mieć wciąż tyle samo. Czyli dzięki emisji u nich, jedna nasza akcja będzie warta więcej niż dziś. To chyba nie powinien być powód do spadku kursu, nie? :-)
Myliłem się, u nas kurs nie zareagował na wczorajszy spadek za oceanem. Wygląda na to, że w przyszłym tygodniu będziemy atakować 10 zł. A tymczasem miłego weekendu, czas się zrelaksować po ciężkim tygodniu.
JK- po takim infie jakie dziś mieliśmy - to taki Braster, Infoscan czy jakieś Nestmedic urosłyby o przynajmniej 10-20 procent. Oni nawet nie mogą pomarzyć o kontrakcie na rynku amerykańskim. Jak my zostaliśmy dziś na zero, to tak, jakbyśmy spory spadek zaliczyli. Niczym się nie martw :-)