Kłamliwa polityka Fluidu została nareszcie obnażona. Sam Gładki w swoim komunikacie przyznał, że nie wiadomo nawet kiedy będzie termin a o wpłacie można zapomnieć. 30 mln dolców miało wpłynąć do końca września, pod to was Gładki nadział na haki. Teraz dał sobie czas do stycznia 2020, lecz jasne już, że kręci, niczym stolec w betoniarce!
Wczorajszy komunikat prezesa to całkowita kapitulacja. To strzał z przyłożenia w głowę najwierniejszych wisielców spółki. Gdzieś tam jest jeszcze pewnie Ripley ostatni pasażer Fluida, ale już po za układem słonecznym. Już nikt nie uwierzy w żadne brednie o biliardach dolarów w kontenerze po łajnie od Indian
Dnia 2019-11-05 o godz. 10:24 westors napisał(a): > racja > ''ależ kibel ależ kibel''
Odpuść już trollu, nikogo nie złapiesz już w swe sieci, przekaż Gładkiemu, że nikt już się nie nabierze na to łajno, nikt więcej nie straci tu pieniędzy.