A od kiedy musi być konkretny powód pod wzrosty? Ktoś kupuje to rośnie, jak sprzeda to spadnie niezależnie czy będzie tragiczne info czy fantastyczne. Ale oczywiście może być "pod coś" np. pod wyniki, które będą 13 listopada i "pomału" zbierają, a może jakaś umowa się szykuje, albo zwykłe ubieranie. Tak czy inaczej gdybać można, bo jak się dowiemy "pod co" to może być już za późno.
Pod co wzrosty? Ano dlatego, ze spolka przynosi regolarne przychody a niedawni podpisala kontrakt na 2,5 mln netto. Wiec jak sobie policzysz to lacznie w tym roku zarobia tyle co cala kapitalizacja spolki. Spolka mocno niedowartosciowana. Wiemy ze gielda wyprzedza przyszlosc wiec moze szykuje sie kolejny kontrakt bo widac zbieranie. Moim zdanie juz wkrotce zobaczymy 0,50gr. Potem zobaczymy, jak bedzie wiecaj takich kontraktow to moze szykuje nam sie kolejny taki Columbus...?