Przy małych spółkach w dzisiejszych czasach dochodzi właśnie do takich irracjonalnych sytuacji, głównie przez małą płynność. Fundusze muszą sprzedawać ze względu na umorzenia, a przy braku popytu kapitalizacja spółki schodzi to kompletnie pozbawionych logiki poziomów. Mam niecałe 10 % portfela ulokowane w 4fun i sprzedaż przy obecnych wycenach nie wchodzi w rachubę. Trzeba czekać na zagraniczny kapitał bo rozbieżność pomiędzy rynkami rozwiniętymi, a wschodzącymi jest rekordowo duża. W przeszłości takie anomalie zawsze kiedyś się kończyły gwałtownymi wzrostami tych drugich. Trzeba czekać cierpliwie. Może w następnych latach osłodzą dywidendami, kto wie.
Fundusze? To by było nieracjonalne. Stosunek pozyskanej gotówki do spadku wartości walora w portfelu jest w takim przypadku ekstremalnie niski, czyli pozyskując złotówke gotówki obniżam np wartość portfela o 2zł, bez sensu. Płynne papiery mogą w ten sposób sprzedawać, ale takie jak 4fun? I co, pykają po 100 akcji, żeby odzyskać kilkaset zł i zwalić kurs o 5% przy 200 tys akcji powoduje strate na portfelu 10 tys? Bez sensu.
Problem w tym, że w akcjonariatach spółek SWIG80 jest dużo funduszy i OFE. One muszą sprzedawać ze względu na odpowiednio umorzenia jednostek/suwak i nie ważne dla nich jaki to spowoduje spadek. Nie powiedzą Kowalskiemu przecież posiadającemu jednostki funduszu, że nie mogą mu dać kasy bo się nie opłaca sprzedawać ... tym bardziej ZUS-owi. Jasne, że na dziennych transakcjach g... się pozbędą, ale w okresie półrocznym już trochę mogę opchnąć i to powoduje stały wodospad na kursie takiej spółki. Gdyby były jakieś inne grube ręce albo zrobiła się moda na GPW wśród indywidualnych to by miał kto odebrać bo przecież wyceny szczególnie spółek z SWIG80 są poniżej krytyki.
Obrót 18k a spadek 5%. Małe spółki tak niestety mają. Kapitalizacja 30 milionów to naprawdę płotka, dla funduszy polskich i zagranicznych tym bardziej. Dlatego np. taki Greenblatt nie patrzy na spółki o kapitalizacji mniejszej niż 50 mln USD właśnie ze względu na wahania.
Co to sie k....dzieje z ta spółką przecież to kilkadziesat tyś ekranów a wybory idą!!!! na co poszła kasa z przeznaczeniem na wykup akcji i skoro jest takie bagno ze trzeba 9 miesiecy zeby poznac wyniki za pół roku to co tu jest grane???
napisz do spółki i spytaj, mnie olali, w mętnej wodzie się dobrze łowi, niepewność jak widać powoduje spadek ceny akcji, dla spółki to akurat dobrze, skupią sobie taniej, dla akcjonariuszy, no cóż kto by się nimi przejmował, dawcy kapitalu. A spadek kursu chyba dyskontuje straty na kilka kwartałów (mało prawdopodobne zresztą), więc nie wiem, spytaj spółki, może coś odpiszą
A takie były peany o spółce i licytacje jaka cyfra będzie z przodu, teraz nie dość że nikt z was nie kupuje (widać po zleceniach) to prawdopodobnie juz sie wysprzedaliście, i tak to się żyje na tej giełdzie, zero dłuższej perspektywy