Panowie przecież po podpisaniu sa 3 etapy trwać będą około roku w tym czasie trzeba produkować, więc jak oni to będą robić jak nie maja kasy. AKCJE WYPRZEDALI. INWESTORA NIE MAJA. NAPISZCIE JAK NIBY TO ZROBIA TECHNICZNIE JAK MACIE POMYSLY.
PS.
CO MI DA ZE PODPISZE UMOWE NA OGROMNY KONTRAKT JAK NIE BEDE MIAL KASY NA WYKONANIE GO. Banki już dawno wystraszył się, wierzyciele czekają na kasę. Jak jak jak
Jak to co to da? Gdy pojdzie info, ze NCBiR klepnelo umowe, info pojdzie w swiat, ludzie zaczna kupowac i zacznie sie popyt na akcje. Chcac czy nie kurs pojdzie w gore. Ci, ktorzy tutaj siedza od dluzszego czasu zaczna wywalac bo juz chyba nikt nie wierzy w cuda wianki tej firmy a tymbardziej, ze kurs pojdzie na 7zl. Na krotko po podaniu pozytywnego info od NCBiR mozna wjezdzac jak jastrzab w kurnik, ale tez trzeba wiedziec kiedy z tego wyjsc zeby nie zostac. Po zwolnieniu calosci/ wiekszosci zalogi w Lublinie kto ma Ursusowi opracowac prototyp? Pomijam pytanie kto ma wyprodukowac te elektryki? Ile czasu i ilu pracownikow potrzeba aby wyprodukowac taka liczba autobusow ? Poza tym aby zarekrutowac od nowa taka liczbe pracownikow to tez potrzeba wziac kogos kto potrafi te srubki wkrecic a nie pierwszego lepszego Janusza co to porobi tydzien i pojdzie w tango. W kazdym razie zycze powodzenia i kursu minimum na poziomie piataka.
Ok kurs pójdzie w górę nawet na 7pln tylko jak to byś był Ty podpisał umowę na intratne interes ale nie miał kasy pozostaje Ci pozyskać inwestora (ursus ma z tym OGROMNY problem, było już kilku i nic więc jest hak) _ kredyt jest kolejnym rozwiązaniem tylko że już masz do k8tu opinie i z tego co z orientowałem się to ursus ma od 2 lat straty wykazywane i kilka niespacanych kredytow oraz jest cala grupa w restrukturyzacji, co oznacza że uciekła przed wierzycielami. Reasumując bez 300 do 400 baniek własnych pieniędzy tego nie zrobią.
Ncbir nie ma podstaw do podpisania umowy.
GDYBY NCBIR PODPISAL Z NIMI UMOWE TO MUSI DAC IM KREDYT NA TE AUTOBUSY ORAZ DAC JAKIEGOS KOMISAZA DO NADZORU NAD SRODKAMI.
Żaden inwestor nie chce wejść, dlaczego? Mając w garści taki kontrakt, powinni walić drzwiami i oknami, ale tak nie jest. Ograniczając produkcje do zera Ursus nie będzie generował żadnych przychodów wiec na czym będzie bazował ? Banki kredytu nie udziela takiej firmie dopóki długofalowo nie wyjdą na prosta. Nasuwa się także pytanie: czy aby na pewno nie jest to manipulacja kontraktem z NCBiR ? Przeciez konkurencja była zdecydowanie wyżej jeżeli chodzi o punktacje a Ursus wygrał głównie dzięki kosztom realizacji projektu od A do Z. Czuje tutaj długa stagnacje, ale chciałbym się pomylić. Pozdrawiam