oj ludzie małej wiary. Czyżby wskazówką co do kierunku i wartości byłą góra arkusza zleceń? https://mojeinwestycje.interia.pl/gie/notgpw/full/zlec_all?sp=1061&zl=V
Jestem inwestorem długoterminowym i mam WASKO w portfelu. Podobnie jak Prezes, który gdy mógł skupywał niedawno akcje za całkiem spore pieniądze w okresie otwartym do 1,7 uważam , że WASKO jako całość jest bardzo mocno niedowartościowany. A to, że prowadzi politykę zerowania zysku spółki matki niezbyt mi się podoba. Wszelkie frukty są via spółki zależne, w których głos decydujący mają właściciele. Ale nie oni jedni tak robią. A cena, to z pewnością obecna nie jest ceną realistyczną, bo ruch jest minimalny. Warto zerknąć na notowania w skali maksymalnej wraz z obrotami by mieć choćby wyczucie co do ceny godziwej. Poza tym bardzo dużo kontraktów o znacznej wartości, niezależnie od miliardowego "kolejowego".
ile razy już to przerabialiśmy (radzę sprawdzić ile razy przed dobrym raportem było zabijane aby czasem 2 zł nie przeskoczyc) nie ma się czym podniecac