Jestem stosunkowo nowym wisielcem, kupowałem po 40 groszy, nagoniony żądzą zysku i wizją fabryk kanadyjskich i indiańskich. Hak jednak wbity i bez szans na zejście, bo spółka bankrutuje. Zaskoczyło mnie info o braku publikacji raportów, bo to automatyczna zawiecha. Cóż, żegnam się z kasą, zdrapując brazowe pieguski z policzków.
Cena 30 groszy jest zastanawiająco wysoka, jak na nadchodzące wykluczenie z notowań i nie publikowanie raportu. To prawdziwy dar i szansa dla tych, którzy nie ucięli jeszcze strat i wiszą tu na hakach, jak kolega Lekarz. Po akcie sprzedaży, spotykamy sie w latrynie na sesji relaksacyjnej.
Już niedlugo skończą się te męki. Z chwilą, gdy nie opublikują raporciny, nastąpi ZAWIESZENIE OBROTEM AKCJAMI. Właśnie to przerabiają na Eko Eksporcinie link
Czy zastanawialiście się kiedyś nad zawartością alkoholu we krwi po wypiciu pół litra berbelucha a po 10 piwach? Czy wskazania będa podobne a wizyty w latrynie równie częste?