deal działa następująco my kupujemy akcje bo Panu ufamy, że dba Pan o rozwój spółki, kupujemy czasopisma no bo posiadamy akcje, robimy czytelnictwo, wchodzimy na portale no bo mamy akcje, dbamy o dobre imię bo Pan dba o nas, wszyscy są zadowoleni, inni się zaczynają interesować bo jest fajnie a to przyciąga, no i co dalej ? no są zyski więc dzieli się Pan z nami dywidendą a i Panu wpada lwia część, więc my kupujemy więcej akcji itd. no to jest bardzo proste, wie Pan mogę podać Panu parę takich spółek gdzie to działa...... i teraz najważniejsze ... o co do kn Panu chodzi ???????
Znasz wśród znajomych chytrych ludzi? To jest choroba, do rozsądku im nie przemówisz. Nawet podzielenie się niewielkim zyskiem jest nie do przejścia. Ja takich ludzi znam, są to bardzo bogate osoby.
Oczywiście !? Ale czy bogaty znaczy głupi? Ja znam bogatych i wcale nie włażą na świecznik i nie lawirują na salonach On się zachowuje jak Lis w kurniku, kuru mu ufają dopóki kolejnej nie zje , w ubiegłym roku strusiał sobie kurę o imieniu Orle Pióro mam dziwne przeczucie że znowu coś strusia