"Dziękuję tym, którzy we mnie nie zwątpili. Dziękuję tym, którzy mieli odwagę w tych trudnych chwilach wesprzeć mnie i moją Rodzinę. Tym, którzy mieli cywilną odwagę wystawić mi listy poręczające i moim dzielnym pracownikom, redaktorom, którzy udowodnili po raz kolejny, że media to nie tylko biznes, ale odpowiedzialna społeczna misja i przetrwać trzeba każdą burzę. Dziękuję tym, którzy mieli czas śledzić sprawę i zająć w niej stanowisko." https://www.wprost.pl/blogi/michal-lisiecki/10205893/dziekuje-tym-ktorzy-we-mnie-wierzyli.html?fbclid=IwAR0bUwNhNNibfF3LOdrQD9Z0s91Mjr6LGeT12Bf_0aNkwdNJFZC4q3iNeAs
Michał Lisiecki po wyjściu z aresztu: jestem ofiarą prawnego gwałtu
wczoraj 19:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Lisiecki - Maciej Kulczyński / PAP
- Dziś, jak wielu pomówionych, aresztowanych i, śmiało mogę powiedzieć, zgwałconych przez prawo, wiem, że w naszej ukochanej Polsce nie szanuje się prawa obywateli, jakim jest domniemanie niewinności (...). Cisną mi się na usta mocne słowa, ale groźby i ostrzeżenia, jakie słyszałem, a także obawa o życie moje i mojej rodziny mrożą moje usta skutecznie - napisał na swoim blogu Michał Lisiecki. Wydawca "Wprost" i "Do Rzeczy" opuścił tymczasowy areszt, w którym przebywał od 15 marca.
Sytuacją Lisieckiego zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar deklarował sprawdzenie, czy aresztowanie prezesa PMPG Polskie Media nie jest nieuzasadnione. - Tych zatrzymań jest coraz więcej, w dodatku w wielu sytuacjach okazuje się, że są one bezzasadne, co później potwierdzają sądy. To bardzo niepokojąca tendencja - ocenił.