Ech. Podnoszę zlecenie z 40.70 na 42 i szykuje dodatkową gotówkę bo to się nie chce korekcic. Jestem posiadaczem akcji w długim terminie i wiąże z tą spółką duże plany. Korekta powinna być ale co.niw chce spadać...
No sami wiecie. Także ten no...
Do uslyszenia. P.s piątek jeszcze jedna brameczke
Oj mistrzowie, mistrzowie... Czekam na tę waszą korektę od miesiąca i nic. Tacy wybitni analitycy tu zaklinają, błagają, proszą, a niebiosa nie chcą ich wysłuchać... Nie powiem, jest to komiczne.
Taka prawda. Celon Pharma to "perełka" na bananowej GPW. Firma z ogromnymi perspektywami rozwojowymi, oznaczającymi skokowy wzrost wartości. Nie bez przyczyny Wieczorek mówi o kapitalizacji rzędu 1 miliarda euro. A jak na razie nie ma nawet połowy... Firma produkuje, sprzedaje, opracowuje, komercjalizuje nowe leki. Buduje jedno z większych centrów badawczo - rozwojowych w Europie. Otrzymuje duże dotacje na wsparcie badań. I co istotne jest samowystarczalna. Nie ma żadnych kredytów bankowych ! Do tego systematycznie wypłaca dywidendę, na razie niewielką, ale jednak, mimo potrzeb inwestycyjnych. Biorąc powyższe pod uwagę, kto ma akcje sprzedawać, jak ich na rynku brakuje? W wolnym obrocie jest zaledwie ok 7% i to pewnie też dobrze "zaparkowane" u inwestorów indywidualnych. Uważam że na tym poziomie nie ma co liczyć na głębszą korektę. Co najwyżej dłuższy boczniak, do kolejnego znaczącego info.
Nikt nie mówił że korekta nastąpi konkretnego dnia. Po prostu analiza podobnych sytuacji pozwala stwierdzić z ogromnym podobieństwem, że takie wzrosty kończą się korekta. Tyle
Czyli jeśli korekta nastąpi kiedykolwiek, to znaczy, że forumowi analitycy mieli rację. A jeśli nie nastąpi, to wytłumaczy się to jakoś inaczej, Bardzo, bardzo jest to zabawne. Wzrośnie albo spadnie, mówi forumowy analityk ; ) Atu spadać nie chce. Jak żyć?
A kto mówi że się wytłumaczy inaczej?
Parę osób od jakiegoś czasu przewiduje korektę i jestem pewien że ona nastąpi. Nic więcej
Widzę, ze Kolega z towarzystwa wzajemnej adoracji tobika, JS, xyz, pkc i tym podobnych, którzy wszelkie odstępstwo od aplauzu traktują jak powyżej. Życzę udanych inwestycji
Korekta była z 48 na 42 tyle że błyskawiczna. Pytanie czy to już czy jeszcze ta falka C sprowadzi go w podobne rejony lub ciut niżej. Fakt że im dłużej się broni tym mniejsze szanse na to, także ja obserwuje i czekam nizej ale nie wykluczam kupna pcr w ciągu paru dni. Nie ma co się spinać.
Ale jak po mojemu to sobie tak będzie chodzić w przedziale 42-48 przez pół roku i niektórzy mogą to wykorzystać i do kółek jak lubią i do akumulacji akcji. Ale najważniejsze, że jak spółka poda dobre informacje dotyczące S-ketaminy i wielkości kontraktu i to bez znaczenia czy będzie 150 mln czy 250 mln (to chyba dolarów było) to będzie taki sam skok jak ostatnio albo lepiej. Popędzi wtedy kurs na nowe maksima I nie zdziwię się jak skok będzie większy i szybszy i wylądujemy szybko z 6 z przodu.
Moim zdaniem papier będzie się wspinał cały czas coraz wyżej.Potencjalna umowa możliwe że na 250mln dolarów + co najmniej 10% wpłaty początkowej.Za duże ryzyko nieuczestniczenia w dość prawdopodobnym skokowym wzroście.
To, że dobra wiadomośc o ketaminie spowoduje gwałtowny skok (a już zwłaszcza podpisanie umowy), to jest oczywiste i przecież głównie tym spowodowany jest ten wzrost, który obserwujemy ostatnio. Nie ma potrzeby podkreślania tego na każdym kroku.
Korekta, która w mojej ocenie powinna nastąpić w przeciągu być może tygodnia, a może dwóch ( konkretnego teminu nie podaję, bo to czysty hazard) nie ma z tym nic wspólnego, zwłaszcza, że do tych potencjalnie(!) dobrych informacji, trochę czasu jeszcze pozostało.
Sęk w tym, że do korekty, czyli - nazywajmy rzeczy po imieniu - spadku ceny, potrzeba przewagi sprzedających nad kupującymi. Nie widzę tego. Obroty są niskie od dłuższego czasu, bo nie ma za wielu naiwnych, którzy chcieliby teraz oddać tak dobrą spółkę. Wiadomo, są ludzie zmuszeni do sprzedaży i pewnie trochę takich będzie, ale ich akcje są odbierane błyskawicznie. Do korekty sprzedać musiałby jakiś większy gracz, a to się wydaje mało prawdopodobne. Gdyby spadło w okolice 40 zł lub niżej, to sam upłynnię kilka spółek i zakupię jeszcze więcej Celonu. Bo mimo tego, że mam trochę tych akcji, to oczywiście mogłem kupić więcej poniżej 30 zł, miałem środki, ale byłem zbyt ostrożny. Tak bywa.
Ludzie zapatrzeni w AT tracą kontakt z rzeczywistością. "Korekta" wymaga dużej ilości sprzedających, czyli zmuszonych do sprzedaży lub nie wierzących w dalsze zyski. W momencie, gdy CLN realizuje wszystkie prognozy, buduje wielkie centrum badawcze, rozszerza sprzedaż generyków, a do tego ma w portfolio lek, o którym jako jedynym w ostatnich kilkunastu latach pisze się, że będzie wielkim przełomem w leczeniu jednej z chorób cywilizacyjnych... no to proszę, naprawdę trzeba znaleźć desperata, który sprzedawałby te akcje. Podejrzewam, że jest sporo ludzi, którzy tylko czekają i zgarniają wszystko, co schodzi na 45-46 złotych.
Mylisz się. Korekta jest rzeczą naturalną w każdej spółce - nawet takiej z rewelacyjnymi perspektywami. Zawsze po okresie wzrostu następuje, zapewne następi i tutaj, zwłaszcza, że spowodowana była nie realnym zyskiem, tylko prognozą - takie wzrosty są zdecydowanie bardziej narażone na korektę.
Co zaś tego peanu na cześć CLN, to zdecydowanie za wcześnie żebyt mówić o realizowaniu wszelkich prognoz. Na razie wzrost jest spowodowany tym, że jest duża NADZIEJA, że te prognozy zostaną zrealizowane, ale nie samą ich realziacją. Przede wszystkim odnośnie esketaminy (to jest dopiero kandydat na lek). C/Z na poziomie 70 dobitnie świadczy o tym, że cena wynika z nadziei, którą wiąże się ze spółką, a nie jej realnymi wynikami. Bo te, ktore są, a więc przede wszystkim wynikające ze sprzedaży Salmexu i ogólnie - dystrybucji, to jest ułamek ułamka w tej wycenie.
I nie, wcale nie uważam, że trzeba desperata, żeby teraz sprzedać. Chociaż sam tego nie zrobię.
Co się uparliscie naP/E, co z tego że 70, wskaźnik pokazuje obecny stan, jak firma zarobi załóżmy 100 baniek to p/e będzie ok? Ale to już będzie wtedy po ptakach
Nie bardzo wiem, z czym polemizujesz.
Napisałem że c/z 70 jest tak duży, bo wynika z dużych nadziei a nie z korzyści z biznesu, który teraz, realnie wypracowuje spolka. Chyba ciężko się z tym nie zgodzić.
Zgadza się - jeśli spółka zarobi na transakcji X milionów to sytuacja się zmieni ale na razie wskaźnik jednak wycenia prognozę. W to, jaka jest szansa na jej spełnienie nie wchodzę. Z tego, co pamietam Wieczorek mówił kiedyś o 60%. Mogę się mylić
Podkreślanie fundamentów jest istotne ponieważ obserwuję to już na forach od wielu lat, wykorzystuje się AT do robienia ludziom wody z mózgu.Polega to głównie wciągnięciu ludzi prznoszących ciężko zarobione pieniadze na GPW w grę. Sugerowanie "kółeczek" itd.Na tego typu spółce trzeba siedzieć na tyłku i tyle.Wzrosty same przyjdą.Amen
Zgadzam się z powyższym. Te twierdzenia typu "korekta musi być" to nic innego jak myślenie życzeniowe. Na razie faktem na CLN są ciągłe wzrosty. Byli tu tacy, co robili kółka między 30 a 33 - już ich nie ma. Robili kółka, zarabiając realnie po złotówce na akcję, a potem od razu trzasnęło na 45. Dlatego nie dziwcie się, że ludzie mający akcje od 2-3 lat patrzą na to z przymrużeniem oka. Takie zabawy typu czekanie, że się kupi 2 zł taniej to akcje albo dla desperatów i naiwnych, albo dla ludzi obracających milionami. Jeśli zarobi się złotówkę na akcji, obracając milionem akcji, to już coś. Ale jeśli obraca się tysiącem, to szkoda na to zachodu.
Jak najbardziej zakup akcji za wypłatę dywidendy to dobry krok. Powiem więcej zakup akcji CLN za każdą kwotę to jest bardzo dobry ruch. Ja nawet coś dołożę z tej okazji do dywidendy przed zakupem.
Pisałem, że jęczenie o korektę to pobożne życzenia, ale nie, miłośników wróżenia z wykresów nic nie przekona. No cóż, kiedyś w końcu kurs spadnie trochę i zacznie się triumfalne ogłoszenie, że tak - jest korekta! A ja od prawie 2 miesięcy czekam na obiecane 40 zł...
Zabawne przy tym, Tobik, że tak się z Ciebie śmiano, że sprzedałeś jedno i kupiłeś od razu CLN, a od tego czasu cena tylko rośnie ; ) Ja się też nie szczypałem i kupowałem z wolnych środków bez czekania na mityczną korektę.
Zabawne przy tym że wystarczyło nie byc napalonym i kupić jeden dzień później i mieć kilka/kilkanaście procent więcej akcji. No ale przecież liczy się tylko emocje przy zakupie. :D
Zawsze się jakoś tam nie wyjdzie czy wejdzie idealnie i tylko po czasie można powiedzieć: a można było to zrobić lepiej:) I z perspektywy przyszłego czasu już to czy się skubnęło za 10K po 46 czy 48 to mały miki, ważna jest akumulacja akcji. Swoją drogą ciekawe jak zachowa się kurs, bo jednak nas miesiące dzielą od informacji o umowie i w związku z tym może się wszystko wydarzyć. I korekta jakaś mała i równie dobrze wzrost na 50.
Żeby była korekta, ktoś musi sprzedać. A czy znajdzie sie ktoś na tyle szalony, żeby sprzedawać akcje CLN w takim momencie? Jeśli nawet, to wydaje się, że wielu tylko czyha na okazję do kupna. Gdyby rzeczywiście spadło, sam kupię więcej, więc nie mam nic przeciwko, ale szanse na spadek widzę minimalne. Zresztą widać po obrotach, że chętnych do sprzedaży nie ma.
Mocniejszy spadek może być tylko jeżeli będzie negatywne info lub będą ogromne umorzenia w TFI. O tyle Celon ma plus nad innymi firmami z tej branży, że przynosi zyski i płaci dywidendę, co jest kluczowe dla wielu OFE, stąd umorzenia w 2018 nie spowodowały jakiejś tragedii. Pozostało cierpliwie czekać i liczyć na sukces w sprzedaży leków.
Jak to naturalne?!
Przecież ktoś kto przewidywał korektę to sfrustrowny naganiacz, "mistrz analizy", bajkopisarz, rozpaczliwie nawołujący na spadki. Ssanie już jutro, zlecenie na 50 ustawione. DALEJ NIE WIERZYCIE ZE BĘDZIE TYSIĄC ZA AKCJE????
:)
Życzę wszystkim miłego jutrzejszego dnia, choć dla zdecydowanej większości będzie on stresujący.