Lada dzień, lada chwila może się tutaj zacząć prawdziwa gonitwa. Ludzie już nie wytrzymują i czekają jak sprinterzy, a może długodystansowcy w zbyt ciasnych i słabych już blokach startowych...
Nie bylem przekonany, ze to Trigon wywalal, ale teraz to raczej pewne. Najpierw przekroczyli 15% i napedzilo to wzrost. Potem byla mini emisja dla zarzadu dzieki czemu Trigon zszedl minimalnie ponizej progu 15% i mogl wywalac akcje bez podawania zmian w posiadaniu az do progu 10%. Po dzisiejszych transakcjach komunikat juz bedzie musial sie pojawic. Zarowno o tym kto sprzedal jak i kto kupil, bo poszlo w jednym strzale ponad 5% akcji. Ciekawe kto kupil...
Mam nadzieje,ze jakiś fundusz bez problemów. Na przykład PZU. Dobrze, żeby tu był spolidny fundusz, który nie musi niczego sprzedawać, tylko może spokojnie dokupować . Mając taki pakiet z taka średnia możemy, mam nadzieje, liczyć, ze będzie pilnował kursu i prowadził go na północ. Bo wycena jest skandalicznie niska.
Ale jak ktoś musiał to sprzedać? To kupujący chciał niskiej ceny. Ta spółka przez większość swego czasu jest nisko wyceniana. Wiem o tym, bo ponad 5 lat tu siedzę. Ale jak już osiągnie kolejny dołek, to jest chwila trzymania na takim poziomie a potem zaczyna się silne wybicie. Pisałem o tym od miesiąca przynajmniej. Jeśli szeroki pozwoli, to powinniśmy bez większych obrotów dojść w okolice 9 zł.
Częściowo przyznaje rację. Ktoś sprzedał, ktoś kupił. Ale osobiście, jeżeli chodzi o VIN, to szeroki nie ma tu nic do gadania. Były sesje dobre a kurs spadał. Dla mnie pytanie kluczowe, czy to już koniec zakupów, czy może początek.? Pzdr.
Chodziło mi o to, ze rynek naprawdę musi zacząć rosnąć, żeby przyszło zainteresowanie takimi spółkami. Bo na razie wielu sądzi, ze na szerokim mamy tylko odbicie i szuka szybkich okazji do spekulacji a nie myśli się o inwestowaniu dłuższym. Jak zmieni się , w co wierze, trend na szerokim, to wrócą do łask takie dobre fundamentalnie i silne spółki jak Vindexus. Gdyby tez nie umorzenia i problemy niezależnych funduszy, to tu nie byłoby takiego zjazdu. Teraz wydaje się, ze roczna fale umorzeń mamy a sobą i może z większym optymizmem patrzeć na małe spółki.
Jeśli rzeczywiście wszystko już tu sprzedający oddał, to w przyszłym tygodniu powinnismy wyjść ponad 8 zł.
9-10 PLN powinno tu byc wkrótce. Są to poziomy minimum i maximum zarazem. Myślę, ze zamkniecie roku (raport Q4 2018) oraz dywidenda bedzie wspierac ten poziom z kierunkiem na 11-12. Z drugiej strony brakuje dalszych fundamentalnych przesłanek za wzrostem do poziomow 14-15 PLN z wyjątkiem tych spekulacyjnych (mowa o przejęciach, gdzie mowa moze byc nawet 30 pln za akcje). Przy braku zakupów nowych portfeli (paradoksalnie może sie to okazac plusem), niepewnosci co do wpływu nowych uregulowan prawnych na rentownosc windykacji, pod własnym ciężarem kurs raczej będzie ciągnął w dół. I przy większym pierdnieciu na szerokim szybko moze z powrotem zleciec do 6-7 pln (dno). Za mała płynność... Ale mozna tez wierzyć ze nowi inwestorzy i wszelkiej masci spekulanci troszke tutaj zagraja.
O ile sie nie myle to jutro po sesji powinno byc info kto sprzedal i kupil te 600k w piatek. Od tego moze zalezec co dalej bedzie sie dzialo z kursem. Poki co jest milo :-)
Na EONET też mialo być 6 dni. Kupujący przekazał spółce informację po 3 ... miesiącach, a sprzedający w ogóle nie zgłosił sprzedaży (mija już pół roku). Tym sposobem mamy tam 2 akcjonariuszy dysponujących taką samą (co do sztuki) ilością akcji. Dziwne? Niestety prawdziwe. Takimi karami jak w Polsce nikt się nie przejmuje. A zarząd EON oczywiście gra głupa, jakby nie można było tego sprawdzić w KDPW.