z jednej strony nagonka barka74 ze w spolce super i warto kupic, ze rakieta w kosmos a jego koledzy nawet 9 zł tu widza z drugiej strony info ze eskimos zalega prawei milion złoty sadownikom co napewno wplynie na opnie tych ludzi o społce i w przyszłości beda woleli robic biznes z diablem niz z eskimosem a co na to leszcz?? bedzie czekał cierpliwie na rozgrywke grubego czy wkoncu sie wyprozni a moze dokupi?? ci czekajcy na wybicie 50 gr moga sie nigdy nie doczekac a moze teraz jest okazja do tanich zakupów?? prosze o merytoryczne odpowiedzi a nie tak jak tu ostatnio bywa fantazje dyzia
firma która skupuje za 100 mln zł i ma problemy z zaakceptowaniem płatności na 1% towaru nie jest niczym szczególnym. Pytanie tylko co z tej akcji wyciągną dla siebie. To duże przedsięwzięcie logistyczne, kontakty, co może owocować mocno w przyszłości, Na mnie osobiście prezes i właściciel robi dobre wrażenie,
Ja nie twierdze, że jest cudownie. Jest bardzo duża szansa ale i spore ryzyko. Rynek przetwórstwa jabłek ma na obecny sezon świetne perspektywy. 100 000 ton jabłek to jakies 35-45 milionów PLN w skupie. Czyli jesli uda sie firmie kupić 200-300 tyś. ton podwoją się roczne obroty firmy. Czy to nie jest duża szansa?? Są dotychczasowi „hegemoni” tego rynku i im nie pasuje tak silne wejście w ten rynek przez nowego gracza, i to do tego z mniejszym, czy większym poparciem rządowym...(hegemoni to w 100% obcy kapitał) były ponoć działania zniechęcające małe firmy do współpracy z „nowym” :) „Jest zabawa
Jeszcze jedno. Opóźnienie w płatnościach... wygooglujcie sobie o kontrolach w przetwórniach i skupach w 2018 roku... typowe terminy płatności w branży, to niestety
Czyli wy chłopaki kupujecie czyli pakujecie jabłuszka do wora? Tylko coś się obrót zatrzymał? Kieszonkowe się skończyło? Kiedy tata daje siano w przyszłym miesiącu znowu zrzutka i dokupicue za 10!tys?