GPW naprawdę stoi na głowie. Jeśli kursem spółki takiej jak Amica rządzą obroty na poziomie 30-100 tys. to wszystkie analizy czy to fundamentalne czy kreskowe są po prostu BEZ SENSU... I tak to chyba dzisiaj jest, że płynność staje się ważniejsza niż wszystko inne... Dla jasności, na Amice siedzę i będę siedział, refleksja dotyczy tylko patologizacji rynku...
Zgadzam się - obroty na akcjach kilku firm, które posiadam w tym sporo akcji Amici to aż "niedowiary"....zdarza się i 5 tys dziennie. Szkoda, że GPW zmierza w kierunku rynku dobrego dla spekuły i "żonglerów". Za chwilkę zdrowego, stabilizującego kurs wielu akcji z WIGu40 i Wigu80 wcale nie będzie. Zostanie tylko spekuła.
Heh, w ogóle robi się już cyrk. Dzisiaj rano obserwowałem jak na walorze RADPOL gość podbił kurs na otwarciu o 1.12% kupując (sic!) 1 akcję w cenie 1,07 :) To naprawdę nie jest żart :) Do sprawdzenia...