Heloł.
Przygrzewa 35 stopni, wiecej tylko pod pachą:)
Poza tym wszystkie ceny w dolarach , bylem dzisiaj w kilku opuszczonych amerykanskich bazach wojskowych- czad, setki nowych domow, w ktorychnikt nie mieszka.jutro jade ogladac jak transatlantyki przeplywaja przez kanal i z powrotem do baz...jeszcze nie wszystko widzialem....wiecej jest chyba po wygooglowaniu ,,fort amador" i ,,fort kobbe".
Dziewczyny tak szpetne, ze czlowiek sie dziwuje, ze toto sie w ogole mnozy...troche jakby jennifer lopez zwiekszyla wage dwukrotnie i poszla na operacje deformacji twarzy...
I jak mowia po hiszpansku to prawie nie artykuluja, wszystko z minimalnym poruszaniem ust.
Zaskoczylo mnie, ze w miescie jest tak duzo drapaczy chmur ( google- odsylam).
Ogolnie zatrzymalem sie na kilka dni u tutejszej ( lekarki), ktora akurat buduje dom, murarz zarabia 50$ dziennie- pracije od 8 do 15 ( murarz), nie jest tutaj tanio, wiec mozna to podzielic na 1/2...paliwo taniocha 65-68 centiw za litr.
Na poludniu jest park narodowy darien, mozna tam zalapac denge, malarie i zika, to jakbyvsie komus nudzilo.
Zalapalem sie na szopke z papiezem, beda modly i atmosfera amwaya, ogolnie pomimo ze jestem bardzo wierzacym czlowiekiem troche zaczyna to przypominac koncert rockowy dla nawiedzonych...ale niech maja ( w knajpach jest nawet 10% rabatu ,,para los pelegrinos"- dla pielgrzymow).
Jutro jade na druga strone kanalu, chyva zrobie sobie noc na dziko w forcie san lorenzo albo w portobello.
Postanowilem troche odpoczac id gieldy, od gonienia za pieniadzem, i tak tych pieniedzy do grobu nie zabierzemy, a staja sie one ciraz wazniejsze...chyba nie na tym polega pelnia zycia.
W panamie zaraz obok bogatych domow sa slumsy, mozna podobno dostac w leb, ja lazilem w nocy i nic mi sie nie stalo.
Moze gdybym wygladal jak dziewczyna ze snow badziewiaka to bym obudzil sie rano z sincami i potarganymi portkami, a tak to guzik, zabawa mnie ominela.
A tak na serio mialem fajna przygode- policja mnie przewiozla przez slumsy, 500metrow...na szczescie bez sygnalu, obciach byl mniejszy...
Eskimosie podesłałbyś DHL -em kilka dziewczyn Chodzikowi - pomogłyby mu w wysyłaniu nocnych e-maili z instrukcjami i w ogóle , na pewno by się ucieszył z miłego towarzystwa
No nie wiem czy chodzik gustuje w kreolkach....
W panamie chinczycy zrobili desant- podobno jest ich juz tutaj 200 tysiecy, wiekszosc to nowa emigracja, pootwierali supermarkety, tzn takie hangary w ktorych jest wszystko i restauracje.
Z nimi chodzik by sie dogadal znakomicie- mogliby dlugo wieczorami dyskutowac o roznych formacjach.
Jezeli ktos sie tutaj wybiera to polecam portobelo- cale miasteczko zyje nocą, turystow brak i faktor, ze mozna dostac w leb zero.
Czesto w pogoni za forsa zapominamy po co tu jestesmy.
Ale spokojnie, wroce, najwyzej cos przegapie.
Na gieldzie zazwyczaj trace- w tym roku trocge jednak zarobilem.
Dobrze , ze moj biznes sie kreci, to nie zaluje.