Postaram się krótko. Może parę słów sobie. Na rynku 13 lat, zarządzam małym funduszem w jeszcze mniejszym tfi (teraz nie całe 30 milionów złociszy) i w elemelku jestem od mnie więcej półtora roku. Wcześniej tez byłem od debiutu ale wyszedłem z reszty akcji, razem z Enterpreise Investers, którzy sprzedali akcje po zdaje się 3,1zł głównie Krajowym tfi. Byłem na wielu spotkaniach grupowych z zarządem.. Wcześniej zarobiłem ponad złotówkę teraz średnią cenę zakupu mam ok. 2,12 i raczej powodu do zadowolenia z kursem dużo nie mam. Prywatnie też mam trochę akcji ale mało i kupione przy ostatniej zwyżce czyli po 1,55zł.
Spadki i to gdzie kurs się znajduje w moich oczach wyglądały mniej więcej tak: W marcu czy kwietniu zeszłego roku, okazało się ze zamiast oczekiwanych
10 baniek zysku w ostatnim kwartale 17 jest nie cały milion, czyli na pograniczu błędu. Wtedy parę funduszy widać że się obraza na zarząd i zaczyna wyprzedawać . Ale tak na spokojnie bez przekonania. Byłem na tym spotkaniu i tłumaczenia zarządu faktycznie było słabe i widać było że sytuacja tez ich zaskoczyła, nie mniej niż resztę.
To było coś z rynkiem niemieckim, ale już nie pamiętam co, grunt ze marża spadła nagle o połowę. Spadki na spółce były już wcześniej ale takie nie gwałtowne z 3 do ok. 2,3-2,4zł, bo rynek i cała gpw już słabła w oczach a szczególnie misiaki. Aż do momentu gdzie elemelka zaczęła sprzedawać Aviva TFI, która miała z tego co pamiętam nie całe 10% spółki, w każdym razie kilkanaście milionów. Oni wcisnęli PKC i akcje zjechały w ciągu kilku tygodni do ok. 80gr i to na dużym wolumenie. Dodajmy ze nie był to odosobniony przypadek, bo takich był na giełdzie już co najmniej parę. Gdzie ktoś duży wychodził przy ograniczonej płynności, to sial spustoszenie rzędy 40-90%, bo reszta graczy i naganiaczy się się tylko przyłączała,a do obronny chętnych nie było. W wakacje zarząd się już otrzepał, były jakie zmiany w zarządzie i radzie, a komunikacja
z rynkiem stała się mniej sprzedażowa a bardziej wyważona. Przy silnych wzrostach w połowie roku takich z 1zł do 1,8 były informacje z domów maklerskich że zarząd
szuka większych pakietów. Ba, my sami szukaliśmy po 500-1000 tysiecy sztuk, ale nikt nie chciał sprzedawać, my tez nie. W każdym razie nie były to puste deklaracje tylko realne, zdaje się z domow pkobp i pekao sa. Zamówienia, raczej nie zostały zrealizowane, a w miedzy czasie prezes dokupował jakieś
mniejsze ale znaczne pakiety, co rynek zawsze ignorował, bo zawsze albo prawie zawsze
akcje po tym spadaly. Naliczyłem się mniej więcej 1mln sztuk, wiec w sumie to już nie były
drobne, zwłaszcza ze kupowal od 2 zlociszy. Od maja wyniki zaczęły się poprawiać, skala biznesu cały czas rosła wiec wszystko wydawało się na dobrej drodze. Wtedy przy 1,5-1,7 ja tez dokupywałem nie wielkie pakieciki takie po 50-100szt, Bo uznałem że spółka ma najgorsze za sobą, a skala przeceny była zupełnie nie proporcjonalna do tego co pokazuje wynikowo spółka. No i wtedy nastał getback, a zaraz po nim altus, co już bezpośrednio walnelo w elka. W błędzie jest ten kto mśli że rynek nie wiedział o tym że największy pakiet w spółce ma prezes i korzysta przy tym z tfi altusa. To wiedzą wszyscy, a przynajmniej wszyscy ci którzy umieją czytać i chodzili na spotkanie z zarządem. Prezes tez nigdy z tym nie krył bo i po co. Jednak psychologia tlumu zrobiła swoje, a fundusze altusa, trigona, buczka, które musiały swoje ekspozycje na swig80 ograniczać, przy takiej skali umorzeń jakie miały miejsce, nie mogły robić nic tylko sprzedawać, sprzedawać i sprzedawać. Wiele spolek takich jak elemelek, z swigu, znowu pojechał po 30-50% w dół, na samych tylko umorzeniach z tych trzech funduszy. No i jesteśmy gdzie jesteśmy z kursem akcji. Nie wiem jakie jest tło obecnego NZWA, ale domyślam się że faktycznie ofe chcą więcej kontroli z poziomu rady, bo w ofiakach w ogóle teraz jest teraz nerwowo. Ale z ta kontrola to jest tak pół na pół. Czasem wychodzi, a czasem zupełnie odwrotnie. Pojawia się konflikt na poziomie rady i akcjonariaty i wtedy dopiero zaczyna się w spółce dziać źle. Zależy jak i kto się do tego zabiera. Kto spółkę zbudował i doprowadził do obecnego poziomu to wiadomo, czy ktoś to zrobi lepiej to już raczej nikt nie wie.. Osobiście cieszę się ze prezes broni swojej pozycji w spółce w sposób najlepszy z możliwych czyli dokupując akcji i poprawiajac wyniki. Na pewno by tego nie robil jakby w spolce był syf, lub jakies trupy w szafach, co wielu sugeruje. Co nie znaczy że on to pozycje obroni i ze to wystarczy. W każdym razie dla nas, drobnych, to na pewno lepiej jakby nie było wojny i ze się dogadali na tym WZA, bo spolka jest warta zdecydowanie więcej niż obecne jej notowania, ale jak się rynek posypie na dobre to i może być tak że obecne poziomy to bedzię tylko marzenie.
Dzięki trex za ciekawy post i przemyślenia. Jedno mnie zastanawia i chętnie usłyszę Twoje zdanie na ten temat. Mianowicie, skoro nikt nie chciał oddać znacznych pakietów, to skąd się wzięły akcje które były przedmiotem dwóch ostatnich znaczących transakcji: 1) JJR w ciągu jednego dnia kupił 15,5 mln akcji poza rynkiem regulowanym. 2) EFF również w ciągu jednego dnia kupił 8 mln akcji poza rynkiem regulowanym
Moje teorie są takie (będące zwykłymi domysłami) 1) Ci co są dłużej na kwicie, być może pamiętają że w drugiej połowie 2015 roku prezes sprzedał 15 mln swoich akcji "inwestorom branżowym z Japonii i Korei" (a wtedy cena rynkowa przekraczała 4 zł), co było też opisywane w prasie. Owe podmioty miały siedzieć podprogowo i w tamtym czasie się nie ujawniać. Czy JJR odkupił teraz akcje będące przedmiotem tamtej transakcji? To oczywiście zwykłe domysły ale rząd wielkości się zgadza.
2) Tutaj prawdopodobnie znalazły się fundusze podprogowe (OFE/TFI), które udało sie namówić na oddanie części swojego zaangażowania. W końcu problem z umorzeniami w fundach ciągnie się do teraz, choć jego skala się już zmniejszyła.
Dzięki, Oczywiście trudno się z Tobą nie zgodzić, że oprócz pogorszenia wyników nastąpił splot niefortunnych zdarzeń, który kurs sprowadził do obecnych poziomów. Chcę również zauważyć, że spadek przy wychodzeniu Avivy (kwiecień do końca czerwca) odbył się przy wolumenie ponad 60 milionów akcji (także 10 mln Avivy to tylko ułamek), nikt inny duży nie informował...
Trudności z zakupem pakietów, nie ukrywam że bardzo mnie dziwią, ostatnie 5 sesji (po świętach i ten tydzień) to wzrost kursu o niecałe 20% i wolumen 10mln akcji, chcę również zauważyć że handel odbywał się na poziomach 1.18-1.48, wcale nie zbyt wysokich wydawać by się mogło a wciąż zauważalna jest olbrzymia podaż, która na koniec piątkowej sesji ściągnęła kurs do bazy.
Pisałeś, że prezes broni swojej pozycji w spółce, niewątpliwie się z Tobą zgadzam, czy to dobrze - dla niego na pewno tak a dla nas, czy presja funduszów aby mieć coś więcej z tej inwestycji oprócz możliwości posiadania akcji 50% albo i więcej poniżej ceny zakupu, nie jest uzasadniona? W moim odczuciu zdecydowanie TAK, zatem jak prezes tak chce dbać o spółkę a nie tylko o siebie to dlaczego nie zaproponuje podziału zysku (chociaż 30% na dywidendę)???? Niestety ale dziś mamy chęć budowy kolejnej fabryki, bądź propozycje skupu (w cenach 0.5-1.75) - czyli firma sama nie wierzy że jest warta chociaż tyle co jej majątek tj. 2,8zł? Wracając do dywidendy, raczej nic nie wskazuje że IVQ będzie gorszy od innych czyli oczekiwanie że rok zakończymy około 30mln zysku netto raczej nie jest zbyt wygórowane. Zatem przeznaczenie na dywidendę tylko 30% (9mln) dało by nam około 5% przy dzisiejszej cenie. Nie było by to nagrodą dla akcjonariuszy, nie motywowało by to do dalszego trzymania akcji ?
Ostatnia kwestia to zakupu, bardzo mnie dziwi i zastanawiam się dlaczego nie jest podawana osoba sprzedająca i cena transakcji, kupno 8mln sztuk przez prezesa, zakup 15mln przez JJR. Takie transakcje (obie to około 15% wszystkich akcji) odbywają się w tajemniczy sposób, kto posiadał takie ilości, kto sprzedawał i za ile ? Niestety ale utrzymywanie tajemnicy budzi we mnie niepokój, nie chcę snuć tu teorii spiskowych ale skala tych transakcji, jak i dziwnie dużych wolumenów latem, ich transparentność może sugerować próby mataczenia kursem. (sorry ale wiedząc kto sprzedaje i po ile takich wątpliwości bym nie miał)
Kończąc, dzięki za merytoryczny wpis, jak znajdziesz chwilę czasu to spróbuj odnieść się odnieść do moich spostrzeżeń, wątpliwości.
Ps. Co do kierunku kursu to się z Tobą zgadzam, powinien wzrosnąć, no chyba że nie i spadnie. )
nie mam, tu do końca zdania, być może że prezes przed wza został przyparty do muru i był po prosty zmuszony do zdecydowanie większych zakupów,
zeby nie zostać przegłosowany, ciężko powiedzieć co do tych większych transakcji na JJR czy u samego prezesa, to wygląda to zupełnie inaczej przy handlu małymi pakietami niż takimi dużymi które są w rekach większych prywatnych albo finansowych finansowy nie widzi szans że wyjdzie z pakiety powiedzmy 5 millionów przez rynek przy takiej płynności, bo powieli dokładnie to co zrobiła aviva czyli sprzeda tanio i jeszcze zniszczy kurs
Jedna opcja to sprzedawać bardzo powoli ale przy takim rynku to może trwać albo tydzień albo kwartał. Druga opcja to sprzedać w pakiecie jak się pojawia ktoś znaczący kto
chce kupić. Wtedy to się nie marudzi i jak jest zarobek to sie sprzedaje. Przynajmniej my tak robimy i to jest najlepsze i dla funduszu i dla spolki. Warto sobie zdać sprawę że jak teraz któryś ofiak poleciałby z pkc to nie ważne co w spółce i tak spadek do 50gr to minimum. W każdym razie widać że akcje były wyzbierane , ale nie zdziwiłbym się jakby fundusze które wcześniej sprzedały np. millenium czy quercus wyzbierały akcje a poniżej 5% i jak sie nadarzyła okazja zarobku na dużym pakiecie komuś sprzedały. nawet w dużych funduszach siedzą tacy sami ludzie jak my, tylko z większymi nie swoimi pieniędzmi, a to nie zawsze oznacza komfort wyjścia z inwestycji. Jak pisałem nie doszukiwałbym sie tutaj nie wiadomo czego. Ci co zbierali od 80gr to teraz zwyczajnie zarobili z 50%.
Ja bym poczekał i zobaczył kto się zarejestruje na walne, wcale bym się nie zdziwił że pojawią się jakieś fundusze blisko progu 5% i zechcą przegłosować prezesa. Ktoś cały czas te akcje od małych kupuje i to jest fakt. inna sprawa ze nikt małych nie
zmusza do sprzedaży, a jak się naczytają i posłuchają takich pawełków to już ich problem inna sprawa ze prezes wcale nie ma takiej zlej reputacji, raczej dobra, tylko jak wszędzie raz coś wychodzi a raz nie,a teraz są trudne momenty dla wszystkich posiadaczy misi i może nie starczyć cierpliwości. co nie znaczy że zmiany beda na gorsze
zgadzam sie ze jak ofiaki maja pomysł na nowy kompetentny zarząd, to może to być
dobre rozwiązanie. Takie solidne przewietrzenie spółki i ustawienie strategii dywidendowej na kolejne lata. Nie długo sie dowiemy.
"zatem jak prezes tak chce dbać o spółkę a nie tylko o siebie to dlaczego nie zaproponuje podziału zysku (chociaż 30% na dywidendę)????" Niestety ale dziś mamy chęć budowy kolejnej fabryki, bądź propozycje skupu (w cenach 0.5-1.75) - czyli firma sama nie wierzy że jest warta chociaż tyle co jej majątek tj. 2,8zł?"
Podział zysku należy dokonywać kiedy nie ma jak zagospodarować środków w spółce. Jeśli są projekty, które mają uzasadnienie i które mogą zwiększyć wartość spółki to dla mnie to jak najbardziej na plus. Dlatego mnie akurat zwiększanie mocy wytwórczych cieszy, uważam że dywidenda byłaby zła. Co do skupu (będącego trochę niejako ekwiwalentem dywidendy, ale wiadomo że każdy woli cash w garści), to wiadomo że jest obliczony na zwiększenie pozycji w akcjonariacie głównego akcjonariusza. Tylko że w ramach skupu to zwiększanie pozycji nie dzieje się za prywatne pieniądze prezesa ale za pieniądze spółki. Ja bym wolał jakby skupu nie było, ale w krótkim i średnim terminie dla kursu to na pewno pozytywna informacja. Co do widełek cenowych to ustala się je w oparciu o aktualną cenę rynkową i odnoszenie jej do wk jest trochę nie na miejscu. Jeśli cena na rynku wybiłaby w którąś stronę, np. wyskoczyłaby poza 1,75 a byłaby chęć prowadzenia skupu to się zwołuje kolejne walne i ustala nowe widełki odzwierciedlające nowe poziomy cenowe.
"Wracając do dywidendy, raczej nic nie wskazuje że IVQ będzie gorszy od innych czyli oczekiwanie że rok zakończymy około 30mln zysku netto raczej nie jest zbyt wygórowane. Zatem przeznaczenie na dywidendę tylko 30% (9mln) dało by nam około 5% przy dzisiejszej cenie."
Tu tylko komentarz "techniczny" - patrząc na zysk patrzysz na zysk całej grupy, tymczasem dywidendę wypłaca się z zysku jednostkowego, tj. zysku spółki domiującej, holdingu. Te 30 mln jest rozłożone na kilkanaście zależnych spółek operacyjnych. Ja tak jak pisałem wyżej, sam jestem przeciwny dywidendzie.
Oczywiście masz rację jeśli chodzi o dywidendę, oddanie pieniędzy ludziom jest bez sensu jeśli ma się pomysł na ich pomnażanie i tu 100% poparcia, zostawiamy dywidendę w spółce i rozwijamy holding. Niestety pojawia się małe ale, rozwój firmy, pozostawianie w niej zysku powinno przekładać się na kurs spółki, niestety takiego przełożenia w Elementalu nie ma.
Zakładając, że zysk holdingu wyniesie 30mln w 2018, był 40 w 2017, 57 w 2016 i 48 w 2015 to tylko ostatnie 4 lata dają 175 mln zysku netto (około 1zł na akcję) pozostawionych w spółce i zainwestowanych w rozwój. Jak doskonale wiesz w żadnym, nawet najmniejszym stopniu nie stworzyło to wartości dodanej dla akcjonariuszy a wręcz przeciwnie (kurs z 4zł jest na 1,4). Jest to chyba argument jednak za dywidendą - niestety, bądź może za odświeżeniem wizji, strategii spółki jak i jej relacji z akcjonariatem.
Jeśli chodzi o zysk holdingu i dywidendę to zapewne wiesz (i tak się robi też w innych spółkach), że spółki mogą zwoje zyski przekazywać w ramach struktury także w postaci dywidendy. Co do kwot i wielkości oczywiście możemy dyskutować, ale zauważ że zaproponowano skup za 60mln (jak rozumiem to też są pieniądze holdingu) i jakoś nie przeszkadza że zysk jest w różnych spółkach, wnioskodawca raczej liczy się z tym że firma taką gotówkę jest w stanie wygenerować... - także zachęcam jeszcze do przemyślenia tej kwestii.
Trex - dzięki za opinię i dyskusję - więc poczekajmy - zobaczymy co się wydarzy.
Skup to raczej ukłon w stronę TFI i OFE. Jak ktoś chce wyjść to wyjdzie. Nie wiem jak OFE ale TFI przy takim rynku jak obecnie to skorzystają . Zdejmie to tez trochę presję na uwalanie kursu, wiec ja to oceniam bardzo pozytywnie
Mój komentarz odnośnie wypłaty dywidendy był stricte techniczny, oczywiście że można wypłacać dywidendy "wewnętrzne" w górę struktury i wtedy z poziomu holdingu dać akcjonariuszom. Zwracałem tylko uwagę że patrzenie na zysk skonsolidowany grupy w danym roku nie ma sensu jeśli się ocenia możliwości dywidendowe. To że buyback może się odbyć z poziomu całej grupy to nic nowego, takie są projekty uchwał na walne że może nabywać zarówno spółka dominująca jak i spółki zależne.
Ocena czy dokonane akwizycje i przejęcia wygenerowały wartośc dla akcjonariuszy jest z punktu widzenia przeciętnego inwestora trudna. Większośc patrzy tylko na kurs akcji i wtedy ocena jest łatwa. Ale taka ocena jest spaczona. Prawidłowa ocena jest zaś bardzo trudna, spółka jest silnie rozproszona geograficznie, trzeba by poznać dokładnie specyfikę każdego rynku i bieżącą sytuację poszczególnych podmiotów żeby móc to lepiej ocenić. To co dostajemy w postaci raportów okresowych to tylko agregaty finansowe wysokiego poziomu, w dodatku dotyczące przeszłości sprzed kilku miesięcy. Naprawdę myli się ten kto twierdzi że ze sprawozdania można wszystko wyczytać i poznać sytuację spółki. Niestety w inwestycjach giełdowych bardzo dużo opiera się jednak na zaufaniu do kadry zarządzającej, a jeśli to zaufanie trochę szwankuje a prognozy przestają się sprawdzać to sentyment zmienia się błyskawicznie. Działa to oczywiście w obie strony.
Jak widzisz miro każdy skup ocenia po swojemu. Wg mnie to żaden ukłon w stronę ofe/tfi a jedynie dążenie prezesa do zwiększenia swojego zaangażowania.
I też to oceniam pozytywnie, ale jedynie w krótkim-średnim terminie, w długim już nie. Poza tym wielu pewnie myśli że tu teraz zaraz zostaną wytoczone wielkie działa i zacznie się masowe skupywanie akcji z rynku. Otóż nie, perspektywa skupu jest długotermiowa, poza tym uchwała to tylko pewna opcja, możliwość jego dokonania. To, czy się zadzieje i w jakiej skali będzie zależało od bardzo wielu czynników.
Niestety Spółka nie informuje jaki jest cel skupu akcji własnych: 1. Umożenie - wartośc dodatnia dla obecnych akcjonariuszy, biorąc pod uwagę obecną wycenę akcji i skup poniżej wk - oznaczałby dodatkowy lewar dla akcjonariuszy 2. Odsprzedaż - pewnie spółce prezesa, co jest szkodą dla akcjonariuszy (oczywiście po cenie niższej od wk, co uważam za pewnik). Podobny scenariusz miał miejsce na Drozapolu podczas próby ściągnięcia spółki z rynku przez dominującego
To prawda, że w projektach uchwał nie ma określonego celu skupu, też na to zwróciłem uwagę.
Różnych scenariuszy możnaby nakreślić co najmniej kilka, jest sporo zmiennych które mają na to wpływ. Mój własny scenariusz jest taki że docelowo akcje są do umorzenia, ale nie można tego zrobić zbyt szybko, bo nawet niewielki skup i umorzenie sprawi że wehikuł prezesa wskoczy powyżej 33% co spowoduje konieczość ogłoszenia wezwania na dobicie do 66%, a na całą kwotę wezwania trzeba mieć zabezpieczone prywatne środki finansowe od razu, nawet jeśli nikt miałby nie odpowiedzieć na to wezwanie.
Myślę że nastały ciekawe czasy. Czekam na dalsze ruchy w akcjonariacie, najbliższe walne które pokaże kto i jak głosował oraz na wyniki roczne (pewnie dopiero na koniec kwietnia).
Nie jestem kompetentny ani na tyle uczony aby oceniać faktyczną kondycję spółki, jestem przeciętnym Kowalskim, który po prostu zainwestował swoje oszczędności w tę spółkę (oczywiście nie wszystkie :) ). Nawet nie jestem graczem (nie umiem i nie mam na to czasu) jestem taki mały inwestorek, wybieram spółkę, którą analizuję pod kontem dostępnych danych, czytam analizy i wiadomości i dokonuję inwestycji. Zarówno Ty, ja jak i każdy inwestor (może nie koniecznie fundusze - to nie są ich pieniądze) chcemy aby nasze inwestycje przynosiły nam korzyści, czy to w postaci dywidendy czy wzrostu kursu akcji.
Popatrz proszę na KETY - jak fajna polityka dywidendowa jest wkomponowana w organizację, jak firma się rozwija a jednocześnie daje swoim udziałowcom co roku kilka % dywidendy.
Jeśli chodzi o skup to niestety mam wiele złych doświadczeń (Impexmetal, Stalprodukt) oczywiście zależy to od ram czasowych ale akcjonariusze na tym raczej nie zyskali jak i nie zyskają.
Dzięki serdeczne za wyminę opinii, pozdrawiam gorąco - zobaczmy co przyniesie jutro jak i najbliższa przyszłość.
No to jeszcze moje trzy grosze jako małego akcjonariusza (niespełna 0.5 mln akcji). Jak już kiedyś pisałem niezwykle rzadko inwestuje na GPW a dokonuje tego zwykle gdy jestem absolutnie przekonany co do wartości spółki( co nie musi oznaczać że mam racje - choć dotychczas tak było). Co do elementala nie mam absolutnie żadnych wątpliwości że spółka jest skrajnie niedowartościowana. Dlaczego nie muszę opisywać bo każdy rozumny już to wie. Natomiast chciałbym przypomnieć tylko słowa Buffeta co do tego że doskonałą inwestycją jest taka spółka która jest silna i dobra wskaźnikowo ale przez takie a nie inne czynniki zewnętrzne jej kurs stał się atrakcyjny. Interesuje mnie ponadto jeszcze jedna kwestia - czy nasz nowy uczestnik( nabywca ponad 9 procent) jest po stronie prezesa czy też nie. Mimo iż to tylko 9 procent to kwestia ta może mieć rozstrzygające znaczenie w tym roku. Co do dywidendy od zawsze uważałem i uważam że spółki powinny takową wypłacać i to w znacznie mniejszych odstępach czasu niż dotychczas - jak np coraz częściej w USA(np co miesiąc). To niebywale pozytywnie wpływa na akcjonariat i motywuje do dobrej wyceny kursu. Informację o skupie traktuje z dużą rezerwą. Szczerze powiedziawszy niewiele wnosi. Stwarza tylko pewne ramy czyli np sygnalizuje funduszom żeby nie wyrzucały w rynek, czy też drobnym że jeśli będzie za tanio to spółka sama może się kupić(to już w cudzysłowiu). To absolutnie nie jest tak że minimalnie ktoś wycenia kurs na 50 groszy czy maksymalnie na 1.75! Ramy jakieś muszą być a wynikają z bieżącej wyceny. Chyba niebywale dziwną byłaby informacja że skup będzie maks 20 mln akcji w cenie pomiędzy 2.70 a 3.00 zł??? Co innego gdyby podmioty posiadały np 93 proc akcji i byłoby wezwanie. Także reasumując jak dla mnie spółka skrajnie niedowartościowana, z dobrymi perspektywami a kurs chwilowo niezwykle korzystny do akumulowania. Aha, proszę też nie zapominać że spółka jest liderem w branży a jeszcze się jak długo jestem inwestorem i obserwatorem nie zdażyło żeby za palmę pierwszeństwa nie było stosownego bonusu. Pozdrawiam prawdziwych akcjonariuszy.
cena skupu 0,75 - 1,75 to taki raczej techniczny parametr, +/- 50 gr od bieżącej, jak będą chętni oddać akcje po 1zł, to zdecydowanie powinni to skupić, bo tak w życiu się nie podniesiemy na 2zł, jak nikt nie będzie chciał oddać po 1,75zł, a beda chcieli skupić, to będa musieli podnieść, ot i cała filozofia, w każdą stronę ten skup powinien pomóc, oczywiście o ile go przegłosują.
A ja mam cały czas nadzieję że jesteśmy przed ruchem do V fali która wyniesie kurs ponad 2 zł a nawet zakładam iż kapitał spekulacyjny może wywindować kurs ponad 3 zł. Akcje mam kupione i obserwuję co się wydarzy.