Dnia 2019-01-03 o godz. 12:39 ~Lyśnia napisał(a): > Każda dobra informacja skutkuje obniżką notowań, to może ogłaszać tylko złe wiadomości.
Nie koniecznie. Te zmiany nie są reprezentatywne. Oczywiście na NEWAGU każda dobra informacja musi być pomszczona. Ale tak na poważnie, spójrz na dzisiejsze transakcje, choćby między 12:30 a 12:47. To może oznaczać, że jeszcze sprzedawca z kupującym do końca się nie wymienili pakietami. Ta historia powtarza się od samego początku notowań na GPW. Teraz, to może być powrót akcji do portfela, po wykonaniu straty za rok 2018. Sprzedający w 2018 chce teraz odkupić w podobnej cenie, w której sprzedawał robiąc sobie stratę. Ma prawo i tyle. Przy takich obrotach "jak na warzywniaku", sterowanie kursem jest pozbawione większych ryzyk i mało kosztowne, robienie straty bezpieczne, bo uciekający kurs łatwo utrzymać w parterze.
Ale przykre to i chore, że w NEWAGU - firmie mającej spore ambicje krajowe i zagraniczne - o jej wycenie rynkowej decyduje tylko formalnie Zarząd poprzez efekty jego pracy, wskaźniki np. za rok 2018, backlog na 2019-2020, bardzo dobre produkty typu Impuls II, Dragon2. Faktycznie decyduje nie Zarząd tylko jakieś wąskie grono umówionych osób, które zmianę wyceny firmy o np. 40 milionów (wczoraj) załatwiają pakietem kilku tysięcy akcji o wartości około 50 tys zł. Zobacz: zmianę o wartości 40 milionów tj. ok. 6% kapitalizacji firmy robi się kwotą stanowiącą 0,1 % wartości zmiany i zaledwie kwotą stanowiącą 0,008% kapitalizacji firmy!!! Eldorado dla manipulatorów!!!! Idąc dalej, ostatnie wygrane przetargi i dostawy o wartości grubo ponad 150 mln zł netto - 25% kapitalizacji firmy - mają mniejszy wpływ na wycenę firmy niż transakcje na warzywniaku między paroma kolesiami o wartości (w tym okresie) max 0,1% kapitalizacji firmy. W takiej sytuacji trudno wszystko zrzucać na bananową GPW. Zarząd w tej sprawie milczy od lat. Może ma w tym jakiś interes? Nie wiem. Niemniej jest to ciężko chore i Zarządowi chyba nie wystawia dobrej oceny za umiejętność kształtowania wartości firmy.
@moby_dick dobrze, odczytałeś moją sugestię abyś wyluzował i zjadł bezę. Tak pisałem, przy 17,80 i miałem na myśli sterowanie kursem na spadki. Potem przyznawałem Ci rację, że w okolicach 17 nie warto było kupować, bo to było zgodne z tym wyluzowaniem. Ale to wiesz głównie z AT. Mnie cały czas, od początku bycia tutaj chodzi o elementarną logikę przyczynowo skutkową - gruby sukces firmy - wycena sukcesu Tego tutaj od samego początku nie ma. Tu prawie każdy sukces finansowy / kontraktowy firmy = strata ulicy. Taki więcej niż bananowy paradoks, bo sytuacja na NEWAGU i średnio na sWIG80 jest zgoła odmienna. Tj. znacznie lepsze wyniki i perspektywy Newagu niż wielu firm z tego indeksu. Dlatego moby_dick nie ustawaj w połajankach na mnie bo to komplement :)
I dlatego, w podziękowaniu za wytrwałość, już nie tylko jako "analfabeta" ale nawet "ekonomiczny dzban" dedykuję Ci dzisiejszą transakcję z 15:48 o wielkości 30.000 akcji. Twoim zdaniem na pewno zdarzyła się przypadkowo, tak jak w scenie z Misia, przypadkowo przechodzono ...... z tragarzami Same k.. przypadki i kurs czekał na tym poziomie też przypadkowo, bo np. 15,20 po informacji o 28 lokach to było za dużo, prawda?
nie pozostaje nic innego jak podczepić się pod spekulantów, sprzedałem dawno temu po 17zł w przybliżeniu i długo czekałem właściwie nie wierząc ,że kiedyś nwg wróci w okolice 14 zł . Nawet poszło wyżej na 18,xx Ale cóż warto było czekać. Przynajmniej wiem. że nie "wiszę wysoko" na kołku. A kolejne niedorzeczne zlecenie na 13.30 czeka...
No i mamy wyjaśnienie, przyczyny za której naświetlenia moby_dick przyznał mi tytuł "ekonomicznego dzbana roku" Przyznaj go Zarządowi i osobom z nim powiązanym baranie.