Czas nie stoi w miejscu,pędzi nie oglądając się na przegranych.Zanim firma zacznie sprzedawać więcej niż kilka urządzeń kwartalnie,zanim Chińczycy pozałatwiają jakiekolwiek formalności na które w umowie zastrzeżono "minimum rok",zanim miną lata na jakąkolwiek odpowiedź ze Stanów,na świecie powstanie dziesiątki nowocześniejszych sposobów na diagnostykę na dodatek 100% pewną.Gadżet produkowany przez spółkę,będzie można oglądać w muzeach.Teraz to jest już spółka czysto spekulacyjna.Wzrosty tylko krótkotrwałe i potem jazda bez trzymanki w dół .Braster przesłał swój czas.
Pomarzyć dobrą rzecz! Jeżeli w ciągu trzech lat od dnia dzisiejszego ,będzie wejście na rynek amerykański ,odszczekam osobiście każde wypowiedziane słowo nawet w prasie.Braster to "spalony na starcie,który to start trwa już kilka lat","starup
To sie zobaczy kto marzy,wy marzycie zeby spadało a ja mysle ze to bardzo dobry produkt który ma przyszłosc.Nie dawno pisaliscie ze nie bedzie infa z Chin czy USA.Z chin jest i pewnie bedzie z USA a wy posikacie sie z zazdrosci
Chlopie jakie info z Chin.Na razie to tylko obiecanki że Chińczycy potrzebują co najmniej roku,ale może być i kilku lat żeby próbować wprowadzić brasterka na rynek.W tym czasie to już brasterek może być np.tylko gadżetem.O Stanach to już nawet nie wspominam,bo to śmiech na sali.
Proponuję przyjemność wyboru zastosowania marzycielom "eko" i ".qqqaaaqqq. Jako zwycięzcom konkursu "Naiwni i bezkrytyczni" Pozdrawiam i spadam tam gdzie się zarabia a nie traci kasę.
Dnia 2018-11-28 o godz. 12:12 ~Akcjonariusz napisał(a): > Chlopie jakie info z Chin.Na razie to tylko obiecanki że Chińczycy potrzebują co najmniej roku,ale może być i kilku lat żeby próbować wprowadzić brasterka na rynek.W tym czasie to już brasterek może być np.tylko gadżetem.O Stanach to już nawet nie wspominam,bo to śmiech na sali.
Poczytajcie sobie info dzieciaki,Chinczycy biorą na siebie odpowiedzialnosc za działanianmarketingowe a to przeciez w ich interesie jest zeby te działania były dobre