Witam, długo zastanawiałem się czy w ogóle pisać ten post, ponieważ rzadko się tutaj udzielam, ale w końcu muszę to wyrzucić w siebie.
W lutym 2018 roku czytając posty zarówno za i przeciw zakupiłem akcje Brastera ze średnią oscylującą w okolicach 9-10zł. Pojawiały się opinie naganiaczy na wzrosty jak i naganiaczy na spadki. Spółka wtedy spadła z 30zł , po odbiciu zdecydowałem się że kupię akcje i potrzymam 100%. Nawet sami naganiacze na spadki pisali kiedyś że spadnie na 10zł co było wtedy nierealne, dlatego cena wydawała się dobra. Przy spadku na 8zł zacząłem się zastanawiać co się dzieje, czytając posty naganiaczy na spadki twierdziłem że zaraz i tak odbije, bo przecież były podpisywane kolejne umowy na kolejne kraje i sprzedaż w końcu ruszy. Oczywiście pojawiały się głosy że produkt to niewypał i spółka zbankrutuje, ale wydawało mi się to bardzo nierealne szczególnie że spółka opatentowała coś niezwykłego(jak się wtedy wydawało). Po spadku w maju na 5zł stwierdziłem że chyba sprzedam akcje, ale poczekałem chwile szczególnie że wszyscy twierdzili że to grubasy chcą napełnić swoje worki przed wzrostami. Uwierzyłem w to szczególnie że pod koniec maja kurs zaczął rosnać . "Będą zyski" - Tak myślałem. Ocknąłem się dopiero po spadku poniżej 2zł gdy zobaczyłem że jestem ponad 75% do tyłu! Spółka musiałaby urosnąć 400% żebym chociaż odzyskał pieniądze, a jest to obecnie nierealne!! Wiecie ile straciłem? Dobry dom. Tej kasy już nie odzyskam, to już jest pewne. Zauważyłem że ktoś cały czas steruje tym forum i kursem, bo zaraz po dużych spadkach przychodziły małe wzrosty, które dawały nadzieje takim jak ja. Pewnie jest tutaj cała masa ludzi co wchodziła po 10,9,8,7,6,5,4,3 którzy myśleli że lada moment będą wzrosty. Ostatnio nawet przy 3zł pomyślałem że przecież dokupie troche bo w końcu odbije, ale dzisiaj z tych dodatkowych zakupów miałbym 30% straty...
Akcje nadal trzymam (podobnie jak wszyscy utopieni) i może to jest błąd. Doradźcie co robić? Proszę tylko o wpisy takich inwestorów jak ja, a nie naganiaczy typu ten z ip 178.212.155.* który twierdzi że wszystko jest w porządku, a dzieje się odwrotność tego co on mówi, albo inni: pol, twister itd.
Dnia 2018-10-07 o godz. 16:05 ~utopiony napisał(a): > Wszystko z twoją głową w porządku? Masz coś ciekawego do powiedzenia? Mam ! Nie bierz się za giełdę bo za cienki w uszach jesteś ! Lepiej weź się za kopanie rowów - tam jest pewna kasa dla takich trolli jak ty, twister i w40 !
Trzymaj do czasu wejscia na rynek USA. Za rok będziesz się zastanawiał, czy sprzedać za 30 zł, czy zostawić. Kase zdobędą. Wyniki badań za 3 m-ce. Wkoncu muszą dopuscic produkt na rynek amerykanski. Najważniejsze- braster przykładem polskiej innowacyjności i światowego podboju. Świetna reklama dla rządzących. Pozdrawiam.
Ten produkt nigdy nie dostanie aprobaty FDA ponieważ nie ma tzw. kliniki, czyli drogich jak cholera pełnych badań klinicznych. Bez tego nie ma nawet mowy.
Co do poruszającej serce opowieści o stracie cięzkiej kasy - taki jest los ludzi bez wiedzy i obycia na każdej giełdzie na tej planecie. Chciwośc wygrywa ze strachem i traci się wszystko, albo prawie wszystko. A wystarczyło nauczyć się stosowania zwykłego starego jak świat stop-lossa, choćby nawet na wariackim poziomie 10%. Lepiej chyba utopić 10% niż 80%?
Jeżeli te grubasy,co tutaj siedzą,tj,1 TFI i 2 OFE zechcą ratować podmiot.to może coś z tego będzie Na moje oko ten caly Braster to jest plagiatowo-przekrętowo-felehrna technologia,,,,,,,,,,,i to od samego początku,Ale każdy tutaj ma prawo miec swoje zdanie.
Pierwsze akcje BRA kupiłem w 14r zarówno wtedy jak i dzisiaj uważam że było i jest ryzyko na tej firmie, ale podjąłem świadome ryzyko inwestycji na 5-8 lat Dzisiaj jak ktoś zaczynał zakupy po 15-10zł to sprzedaż nie ma sensu czyba że potrzebuje straty do odliczenia podatku. Wiem że prowadzone są rozmowy i wierzę że z tej mąki jeszcze będzie chleb. Więcej wiary inwestory !
Zadaj sobie pytanie kilka pytan:
- czy spolka jest dobrze zarzadzana, czy realizuje to co obiecywala?
- czy szczerze opowiada jak jest czy roztacza wizje nierealne po to by przezyc do nastepnej emisji,
- czy produkt ma szanse sie sprzedac ale na faktach a nie ze jak ten sie nie sprzeda to przepakujemy w paczke pro i teraz to juz bedzie pieknie,
- jaka musi byc sprzedaz kwartalna zeby pokryc straty? I ile razy wieksza od 8szt.
- kiedy zarzad zlozy wniosek do FDA bo akcjonariusze sa skolowani i czekaja na odpowiedz FDA kiedy tej odpowiedzi nie bedzie bo z tego co pisali wniosek zostal zwrocony do uzupelnienia,
- czy komus kto roztrwonil 110 mln pozyczylbys 50 dalszych bez zadnych gwarancji a nawet zadnych zobowiazan?
Pewnie mozna jeszcze kilka pytan zadac i jak juz sobie na nie odpowiesz to juz pozbedziesz sie watpliwosci i chyba nadzieji
Powtarzają się moje pytania, na które odpowiedziv każdy zna.
Jedno to fundamenty, drugie to gra na 2-3 sesje...
Na razie fundamentów brak, ale spekulacyjne zawsze można sobie pograć
@Red oczywiście masz rację. ...mają 3tyg żeby napisać jakąś głupotę na podbitkę...należy jednak pamiętać że główny akcjonariusz wyprzedał się po średniej cenie ok 1,60zł.....raczej nie zrobił tego żeby odkupić papier po 1,30zł..../spekulacja owszem na 2-3dni /..tylko trzeba uciekać przed wynikami finansowymi czyli do 14-go listopada
Jak to?
Przeciez podadza, ze dzieki wspanialej pracy prezesa zalatwil wzrost sprzedazy q/q (jednym telefonem do przyjaciela) 1300%
- z 8szt. na 104szt.
I najpewniej bedzie to prawda :)
nie wiadomo za ile" sprzedał"....może za flaszkę szampana. ..w/w komunikacie nie ma źadnych liczby. ..możliwe że tak było bo nie wiemy ile tak naprawdę telenocnikow leży w magazynie i kiedy się przeterminują. ..sądzę że na dniach. ...
czy tylko dla mnie jest dziwne, że w pierwszych miesiącach (niecały kwartał) sprzedali coś około 2 tys. telenocników a teraz gdy mają tyle umów dystrybucyjnych sprzedaż jest na poziomie 8? czy to nie była jakaś próba manipulacji kursem? jeśli nie to zastanawiający jest ten regres
teoria Oki. ...tylko zwiał główny inwestor po 1,60...i akcje wcześniej poszły na Cypr. ....by to zaprzeczalo temu. ...raczej dogadali emisję po " super cenie " między sobą. ..50gr?....musi być dobra przebitka
Absolutnie nie sprzedawaj tylko trzymaj. Posiadasz akcje świetnej spółki. Wiem ,że Zarząd Brastera przeliczył się co do tempa ekspansji (co najmniej półtoraroczny poślizg) i akcjonariusze mają prawo być nie zadowoleni ,ale to naprawdę genialny produkt.
Wkrótce kolejne umowy, wejście na kolejne rynki - pamiętaj ,że to nowa spółka i nowy produkt o którym nawet w Polsce mało kto wie a rak obecnie to epidemia. Kwestia czasu i produkt skazany jest na sukces. Gdy produkt zacznie się sprzedawać (wersja proff to abonament) pieniądze zaczną spływać i kurs wystrzeli szybciej niż spadał. Pamietaj spółka jest w fazie ekspansji na rynki zagraniczne a w Polsce nie udało się bo nie mogło się udać - telemedycyna u nas nie istnieje.
Poniżej zamieszczam artykół z Parkietu z 12tego października. ps. pamiętam jak akcje CD Projekt Red były sprzedawane po 2 złote a potem wystrzeliły na 200 zł. Giełda jest szalona - niestety.
Zarząd Brastera uspokaja i deklaruje, że sytuacja w spółce jest stabilna. – Na koniec pierwszego półrocza posiadaliśmy 14,5 mln zł gotówki na prowadzenie i rozwijanie działalności. Dzięki takiej pozycji mamy zabezpieczone środki do blisko połowy przyszłego roku – mówi prezes Marcin Halicki. Dodaje, że dwa miesiące temu spółka zatrudniła zagranicznego doradcę, który wspiera ją teraz w pozyskaniu kapitału poza Polską oraz w rozmowach z partnerami i inwestorami. – Znalezienie finansowania na dalszy rozwój, zwiększenie sprzedaży w Polsce i kontynuacja ekspansji zagranicznej są dla nas priorytetem na najbliższe miesiące – mówi prezes. Informuje, że na początku września spółka wprowadziła do sprzedaży system Braster PRO i wiąże z nim duże nadzieje. – Jesteśmy zadowoleni z rozwoju tego modelu biznesowego skierowanego do lekarzy. Kilkadziesiąt praktyk ginekologicznych w różnych miejscach Polski rozpoczęło już korzystanie z naszego systemu. To obiecujący projekt sprzedażowy – twierdzi prezes.
Wszystko wskazuje, że to wydmuszka. Za chwilę będzie przepalona ostatnia złotówka. Zamiast zadawać sobie rózne pytania, zastanów się czy kupiłbyś dzisiaj Brastera? Abstrahując od dotychczasowej straty... Jeżeli byś kupił, to trzymaj, jeżeli.... Po prostu.
przeczytaj sobie mój wpis z 25 października kolego. ...." mają 3 tyg żeby napisać jakąś głupotę ".....i napisali. ...buhahaha ....a że na każdym bankrucie zawsze jest "Chińczyk "....to już taka staropolska tradycja
Wersja konsumencka nie wypaliła i na zdrowy rozum nie mogła wypalić. Bo nikt nie chce płacić za to, żeby co miesiąc się stresować czy może ma raka. Może to głupie, nie dyskutuję, ale tak jest. Wersja Pro,kto wie, może jakoś tam zaskoczy. Zależy co będzie silniejsze - niechęć lekarzy do urządzenia, które nie jest wcale szałowe (jeśli chodzi o skuteczność) czy chęć zysku (w końcu to dodatkowa kasa, którą od pacjentki, będącej już w gabinecie, łatwo wyciągnąć). Pytanie jak duży potencjalnie jest rynek takich badań i jaki zarobek na 1 badaniu (bo zapewne mniejszy niż ten na wersji konsumenckiej). Moim osobistym zdaniem szansa na jakąś tam egzystencję jest (choć nikła, przy takim poziomie kosztów), ale zawojowanie świata wątpliwe.
Jezeli kupiłeś np za pół miliona po 10pln to teraz masz Ok 60k pln ja jestem w podobnej sytuacji i trzymam bo ryzykuje tylko lub aż 60 k a sprzedając mam stratę 44k zawsze jest nadzieja na wzrost i tego się trzymam.
Oceniając sytuacje spółki oceniam szanse na wzrosty 50/50. Startap wszystko może się wydarzyć.
Ale najbardziej realne jest rozwodnienie akcji i duzi którzy dostaną nowe akcje np po2 zł odrobią stratę Kikaninfoni kurs 4pln a my zostaniemy z ręka w nocniku.
Chińczycy będą sprzedawać urządzonko za ok rok czyli może w 2019 roku lub 2020. Do tego czasu spółka nie przynosząca zysku musi żyć. Co robi? Emituje akcje i ... dalej ... najprawdopodobniej przynosi straty. Finał: bankrut, albo kolejna emisja akcji (na to już nikt nie pozwoli).
Teraz trzeba trzymać.prędzej niż za rok będzie 10 zł. Za rok to będzie te min. 30 zł. I nie daj się spekule. Dzisiaj 500 tysi zbiło kurs o 12 %. Chca dawać niżej ok.
Trzeba być tępym dzbanem żeby kupić jakiekolwiek akcje i ich nie pilnować. Tępym dzbanem żeby się ocknąć po stracie 75%.
Inaczej.... Strata stratą, to tylko procent ale nie pilnować takiej straty która jest domem?! Nie uwierzę w to!
Ile jadu i złośliwości na tym forum. Kupiłem po 16 zł i mam do tego czasu. Głupota? Jak teraz sprzedam to bardzo dużo stracę. 95 %Mam nadzieję, że jednak wzrośnie ! Dzięki naganiaczom na wzrosty nie sprzedałem kiedy traciłem 20%. Najgorsze, że w przypadku bankructwa nie można odliczyć strat