A straty niepokryte do stołowania z przyszłymi zyskami, no koń z Janowa mimo ze mu nie do śmiech śmiałby się z tego do rozpuku:) mam kilka spółek, mogę w nich wytworzyć wartość khnow how, uwierz mi, ze jak wycenie innowacyjna technologie mieszania kalu z moczem w sedesie na 50 mln, odprowadzę morawieckiemu podatek od wzrostu wartości to jeszcze pisiaki będą mnie po spłuczce całować.
Cycek z calym szacunkiem, ale jak na aktywnego gracza gieldowego, wlasciciela kilku spolek, analityka I wzietego bieglego to masz mnostwo czasu aby na okraglo przesiadywac na forum bankruta Brastera...
Dnia 2018-09-07 o godz. 13:00 ~Piko napisał(a): > Cycek z calym szacunkiem, ale jak na aktywnego gracza gieldowego, wlasciciela kilku spolek, analityka I wzietego bieglego to masz mnostwo czasu aby na okraglo przesiadywac na forum bankruta Brastera...
Rozumiem frustrację inwestorów. Ja jestem tylko posiadaczem kilku tysięcy akcji zakupionych w przedziale 18-25zł. Też psioczę, narzekam ale akcje trzymam, bo dopóki je mam to zawsze jest nadzieja (wiem,wiem nadzieja dla głupich). Nie sprzedaję ich po takiej cenie, bo i tak jestem do "tyłu". Nie rozumiem jednak tych co teraz kupują. Czy też mają nadzieję.?. A "grubasy" kupują bo coś wiedzą, czy tylko robią sobie straty?Nie rozumiem, proszę oświeccie mnie!!