I jak tu nie być wściekłym na to, co robią fundusze w porozumieniu z prezesami. Przecież to jest jawne plucie w twarz drobnym. Fundy sobie wyszły po 60, a później myk. Odkupiona część dużo taniej. NO, ale kto wytrzyma i przewidzi kiedy może być dołek czy może już jest ten powinien zarobić. Jak widać to jest celowe działanie altusa i prajsnara.