• MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Yawal zdjęty z giełdy po kilka złotych w 2015r, najwytrwalsi drobni i ich porozumienie dopięło swego i wygrało. Teraz po 3 latach przymusowy wykup po 21zł.
    Brawo za walkę dla garstki drobnych, mam nadzieję, ze tu na MCI też znajdzie ze 2-3mln akcji chętnych do walki w razie czarnego scenariusza.

    "...w sprawie wyboru biegłego do ustalenia ceny przymusowego wykupu akcji, wynosi 21,37 zł (słownie: dwadzieścia jeden złotych trzydzieści siedem groszy) za jedną akcję..."
    link 

  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~ktos [31.183.158.*]
    spokojna głowa, ja swoich akcji poniżej 30 nie oddam, debilem nie jestem, umiem liczyc
    podejrzewam ze nie tylko ja
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~Junior10 [93.105.164.*]
    Mam nadzieję, że na MCI jest już taka ilość osób, która po tej cenie nie zarobi, plus wytrwali i długoterminowi, że te conajmniej 5% osób, będzie nadal czekało (w końcu) na jakiś zarobek. Po zaproponowanej cenie, mam nadzieję, że nie przekraczą progu. Ciągle jest możliwość oddania niewiele taniej, bez zbędnych ceregieli.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.59.*]
    Ludzie,nie dajcie się wykiwać!Niech cwaniak zobaczy,że frajerów już tu nie ma.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Gdy są chęci są też zwycięstwa... Choć 14zl to i tak śmiech w żywe oczy...
    "Zaproszenie akcjonariuszy mniejszościowych do sprzedaży papierów to zmiana taktyki. W ubiegłym roku Zygmunt Solorz chciał przeprowadzić w Elektrimie dużą emisję akcji bez prawa poboru, z której wpływy miały pozwolić na sfinansowanie zobowiązań spółki. Cenę emisyjną ustalono na 1,01 zł, co oznaczało, że spółka mogła pozyskać maksymalnie 101 mln zł - znacznie mniej, niż wynoszą potencjalne zobowiązania wobec skarbówki (1,3 mld zł).
    Drobni akcjonariusze protestowali przeciw takiemu rozwiązaniu i udało im sie zablokować realizację emisji - jak pisaliśmy w ubiegłym roku, sąd odmówił rejestracji podwyższenia kapitału z powodu uchybień formalnych.
    Najbardziej aktywni drobni akcjonariusze zawiązali porozumienie, które dysponuje łącznie ponad 5-procentowym pakietem. Na ich żądanie na 27 lipca zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie. Wśród punktów obrad jest m.in. odwołanie prezesa, zobowiązanie spółki do złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa na jej szkodę, „zabezpieczenia i konsolidacji na koncie bankowym zysków spółek grupy za lata 2016-17" itp."
    https://www.pb.pl/zygmunt-solorz-kusi-akcjonariuszy-elektrimu-933768 

  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.59.*]
    b-cz.,dobrze że jesteś tutaj,bo inni robią wszystko,żeby dominator zrealizował swój perfidny plan.Pewnie większość tylko trolluje i nie ma żadnych akcji.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Dzięki za dobre słowo, ale wiesz że jeśli Tomuś ma niecne plany wobec nas ( czyli z czasem squeeze out i ew delisting, albo najpierw delisting a potem kop w dupę) to szanse na obronę mamy niewielkie.
    Bo on to zrobi inaczej. Gdy przejdzie próg 66%( po to jest te wezwanie i wcale nie chce zebrać dużo) potem będzie zwiększał swój stan posiadania za pomocą bb ( czyli de facto za pieniądze MCI) i tu szanse na obronę mamy niewielkie.
    Mam ciągle nadzieję, że jednak zawiadowca ma inne plany i żadne spory sądowe, zaskarżanie uchwał o notorycznym niewypłacaniu dywidendy nie będą potrzebne.

    Choć patrząc na jego poczynania do tej pory to spore szanse że płonne te moje nadzieje.

  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.59.*]
    Tak czy siak,ja trzymam do końca.Nie ulegnę defetystycznym nastrojom,bo o to mu chodzi.Na jałmużnę się nie zgodzę.Ten towar jest dobrej jakości i musi kosztować.Nie ma co odpuszczać.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: spock55 [193.111.166.*]
    Tu zależy sporo od fundów w akcjonariacie. Czego oczekują. Może też mają dość tej przecudnej inwestycji.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.59.*]
    Zniechęcić,wymęczyć,wycisnąć,robić czarny PR,odbierać nadzieję,pokazać że gdzie indziej można zarobić a tu bez szans.Było 10, po11latach dalej 10,więcej nie będzie itd.No ale kiedy szef napełni swój bak pod korek i zechce dalej być na giełdzie,to zacznie gadać inaczej.Trochę to potrwa,ale warto czekać.Gorzej być nie może.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Pod warunkiem, że będzie chciał być na tej giełdzie. Na razie do 2021 musi ( konwenanty więc akurat ma czas by za bb prawie przejąć MCI) ...
    A potem??? A potem kto go tam wie...
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.59.*]
    Tfu...faktycznie,co rok bb i ma całość za darmo.No ale jak nie oddamy swoich akcji,to ten plan się nie powiedzie.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.59.*]
    No,chyba że zapłaci uczciwie,tj.powyżej20tym kilku procentom uparciuchów.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~Rysiek [188.146.47.*]
    Do : białoczerwony 1972, Przyłączę się do akcji przeciw cwaniakowi Tomaszowi Cz. Mam znaczący pakiet akcji MCI, który może być wykorzystany w walce z cwaniakiem. Pokażemy mu miejsce w szeregu pod warunkiem, że będzie nas akcjonariuszy dużo chcący zablokować wezwanie.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~Wytrwały [188.146.2.*]
    Nie oddam swoich po mniej niż 20 zl
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.9.*]
    W razie czego pozew zbiorowy .Jesteśmy udziałowcami i partycypujemy w zyskach,łaski nie robi.Każdy sąd to przyzna.Po prostu chce nas okraść,cwaniaczek.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Problem w tym, że jeśli chce nas wymiśkować to teraz przekroczy 66% a potem bb będzie już powoli zwiększał stan posiadania. Nie śpieszy mu się i o ile kilka procent uparciuchów mu nie odda, to reszta zmęczona za rok, dwa, trzy lata już może nie mieć si trzymać ten papier, szczególnie gdy po bessie przyjdzie hossa i "wszystko" zacznie rosnąć tylko nie MCI.
    Potrzebuje zebrać teraz 1022550 i przekroczy 66%( będzie miał 34905158 akcji). Potem bb i z 50mln zł może skupić nawet 4,5mln akcji po 11zł a potem gdy je umorzy zostanie 48386596 z tego u niego będzie 34905158 czyli 72%.
    Potem rok 2019 i ponownie bb (bo C/ WK<0,5 ) i jeśli skupi kolejne 5mln akcji i znowu je umorzy to akcji będzie 4338596 z tego u niego nadal 34905158 szt ale to już będzie 80% ( zapewne w tym bb b edzie musiał zapłacić ciut więcej niż 11zł, może 12 może 13zł) itd potem 2020r i znowu bb...
    Lub już w obecnym wezwaniu znacząco przekroczy 66%( na czym moim zdaniem mu nie zależy bo nie ma kasy) i wtedy pierwszy scenariusz nastąpi dużo, dużo szybciej.... bo przy zebraniu powiedzmy 5mln akcji w tym wezwaniu już zaraz będzie miał 73%, apotem bb na 4-5mln akcji (4,5mln po 11zł) i po umorzeniu już na koniec roku będzie miał 82%, a potem w 2019r bb i kolejne 5mln akcji w bb ( tyle że jak pisałem powyżej ciut drożej po 12-13zł) i na koniec 2019 po umorzeniu kolejnego bb stan posiadania Czechowicza wynosi: 89% albo i ciut powyżej 90% gdy skupi w bb trochę więcej akcji.

    Co potem, albo dywidendy i pozostawienie na parkiecie, albo po przekroczeniu 90%  SQUEEZE OUT i kop w dupę po śmiesznej cenie...
    Wtedy zostają sądy, nerwy i strata czasu.
    Najgorsze jest to, że i jedno i drugie jest całkiem prawdopodobne, a dywidenda na ATM i te ostatnie infa o wyjściu z DotCard z Genomed, które podali bardzo szybko zamiast dopiero po wezwaniu podpisać umowy tylko nic nie ułatwia tylko wręcz utrudnia i powoduje zamęt.

    Jeśli gdzieś sie pomyliłem to sorry nie miałem takiego zamiaru. Bardziej chciałem pokazać, że na koniec 2019r Tomek może mieć już ponad 90% akcji MCI...

  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.9.*]
    Straszenie delistingiem ma wypłoszyć słabiej zorientowanych i pomóc podjąć decyzję o pozbyciu się akcji,bo lepszy wróbel w garści...W destrukcji gra spora liczba zawodników i tu i w Parkiecie.To ci,co zapewniali,że świetnie że spada,bo nav rośnie.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Ale własnie zwróć uwagę, że zaprzecza delistingowi ze względy na konwenanty ale co gdy obligi z nimi zostaną wykupione?
    A dziwne, że Stupnicki też poleciał ze stołka...
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.9.*]
    Prezes mało gada ostatnio,więc daje dużo pola do spekulacji,ale i tak swoimi wypowiedziami wprowadzał w błąd lub celowo dezinformował.Teraz mu się to wypomina ale on to olewa i robi swoje.Szczerze to powiedział,że czarny PR i niski kurs są mu na rękę.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~rozczarowany [37.47.145.*]
    Ja po 8 latach puściłem swoje akcje, z koniem nie będę się kopał skoro kurs akcji nie zachowywał się przez ten czas racjonalnie do fundamentów mam tego dość, ale zapamiętam sobie jedno.. Czechowicz gdzie nie wejdzie rozpierdala spółki akcyjne, jest jak gruby Rysiek z 3miasta. Pewnie zamknie tu biznes i pójdzie wciskać leszczom swoje "wyniki fundamentalne" na wyspach albo za oceanem. W życiu nie tknę żadnych akcji gdzie )(*)& Czechowicz maczał palce. Amen.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Szkoda, a może to dobrze.... Czas pokaże.
    Moim zdaniem nie puszcza się akcji na początku wezwania, gdyż istnieje zawsze cień szansy na podwyższenie ceny a poza tym rozumiem, że nie wierzysz w nadchodzący bb lub że ten bb będzie poniżej ceny wezwania... Dziwne rozumowanie, ale w sumie wszystko jest możliwe...
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.9.*]
    Skąd taki wniosek?Oczywiście,że bb jest dla niego b.korzystny,bo nic go nie kosztuje i zwiększa jego stan posiadania,a to wezwanie ma raczej charakter sondażowy.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Pisałem do rozczarowanego....że nie oddaje się akcji w pierwsze 7 dni wezwania, raczej pod koniec.

    Moim zdaniem, to wezwanie ma tylko i wyłącznie cel by przekroczyć 66% nawet o 10 akcji bo inaczej nie zrobi bb...

  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [5.184.9.*]
    O.K.mój błąd.Twoje rozumowanie jest logiczne i ma sens,ale pewnie czeka nas tu jeszcze kilka zaskoczeń i niespodzianek/oby miłych/.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~rozczarowany [37.47.145.*]
    Daje szanse ze będzie bb po wyższej cenie ale równie dobrze może być dalsze kiszenie kursu z całkiem możliwym spadkiem po zdjęciu locka na tych 9,7x do 8 czy nawet 7. wolałem sprzedać, kupić coś innego i ew stracić na nowej inwestycji która zachowa się mniej lub bardziej w ramach rynku...przynajmniej będe sam sobie winny. Bo to co Czechowicz od@(*#%#lił z dołowaniem kursu MCI zachowam długo w pamięci i będę każdemu odradzał jakikolwiek deal gdzie to nazwisko się pojawi. 8 lat skupowania wolna gotówką i kiszenia kasy w plecy ;/

    Przez ten czas nie udzielałem się na forach MCI ale czytałem często, (pozdro dla Młodego i Incognito z parkietu) przez ten czas pewnie przesypując piasek z kubka w kubek byłbym bogatszy, ale trudno.. cya. Trzymajcie się i wyciśnijcie z tego papiera jak najwięcej.
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Rozumiem. Mimo wszystko uważam, że sprzedałeś parę dni za wcześnie. 2 tyg w tą czy w tamtą nie robi różnicy a nawet to wezwanie na MCI może być ochroną kapitału podczas większych spadków na szerokim.

    Mi też czasem brakuje cierpliwości.
    Powodzenia i udanych inwestycji...

  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wow [31.0.39.*]
    Niektórzy piszą że T.Cz.taki uczciwy bo mógł poczekać z tym super infem.Akurat teraz kiedy przez miesiąc kurs zablokował wezwaniem to dla niego dobry czas,potem taki komunikat mógłby mu zaszkodzić reakcją wzrostową,a tak ludzie zdążą zapomnieć .
  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Dnia 2018-07-07 o godz. 00:17 ~wow napisał(a):
    ...a tak ludzie zdążą zapomnieć .

    Przecież we wrześniu ogłosi wyniki za 2Q i będą dobre. Poza tym on jeszcze nie sprzedał, tylko ogłosił możliwość sprzedania i podpisanie umowy wstępnej...
    Tak się robi gdy Ci zależy na niskim kursie???

    No wybacz stary ale nie rozumiem sensu takiego działania jaki przedstawiasz...
    Dla mnie jest to co najmniej dziwne, że gość przed rozpoczęciem zapisów na kilkanaście milionów akcji podaje info które pokazuje:
    1. Że na fintechu będą bardzo dobre stopy wzrostu
    2. Że portfel jest wyceniony bardzo konserwatywnie ( 200mln dla EuroV na 31.12.17 i 255mln zł kilka miesięcy później podczas transakcji)
    3.Że NAV wraca po miesiącach flauty na ścieżkę wzrostową.

    Jedynym powodem który przychodzi mi na myśl, jest taki że on nie chce za wiele skupić tylko delikatnie przekroczyć te cholerne dla niego 66%, a dopiero potem zwiększać swój stan posiadania bb.

    Genomed i ATM to kolejne spółki i infa z którymi mógł poczekać ( Genomed z podpisaniem umowy sprzedaży i ogłoszeniem tego, ATM z ogłoszeniem wypłaty olbrzymiej dywidendy a co za tym idzie wzrostu NAV).

    Myślę, ze chyba źle interpretujesz posty, bo przynajmniej ja nie pisałem o jego uczciwości, a o zamiarach. Że na dwoje babka wróżyła i różnie to może być z tym MCI. Może delisting a może nie, ale te wezwanie nie służy na bank by zebrać jak najwięcej akcji lecz tylko delikatnie przekroczyć 66%, oczywiście może tak być że umęczeni ludzie i instytucje oddadzą sporo akcji. No niestety na to nikt nie ma wpływu już teraz po tylu latach, utraty zaufania, niedotrzymywania obietnic wypłaty dywideny nie będzie w tym dziwnego.

  • Re: MCI a casus YAWALu Autor: ~wowa [37.47.8.*]
    Młoddy uważa że jak ktoś nie jest przestępcą,albo jest ale go nie złapali to znaczy że jest uczciwy.Tymczasem uczciwość polega na dotrzymywaniu danego słowa/wikipedia/.Tak więc kto tu stosuje rozszerzoną definicję uczciwości?No i czy prezes jest uczciwy wobec nas.Młoddy,kiepski z ciebie adwokat,skoro nie znasz podstawowych pojęć.Poza tym mówisz,że inni są jeszcze gorsi,to argument dziecka po wywiadówce.
[x]
MCI 0,00% 27,90 2026-04-13 16:47:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.