Zgadzam się w 100%. Właśnie się poddałem. Przesyłka krąży od tygodnia miedzy oddziałem (Koszalin) a kurierem i nikt nie wie co zrobić. Dzwoniłem, gość z infolinii robił jakąś interwencję - nic, robił drugą z powiadomieniem kierownika oddziału (Koszalin) - nic, złożyłem reklamację - nic, dzwonił bank, który wysłał dokumenty - nic. W końcu zrezygnowałem z umowy z bankiem. Jak tylko macie możliwość - OMIJAJCIE!!!