"I zawył wróg trąbami swymi pod bramą zwaną czwartą. Uderzył taran w drewno twarde .Czy atak zrobić warto ?"
Panowie i Panie żarty się skończyły . Po przejściu takich psychologicznych punktów oporu jak broniona od długiego czasu 4 , jest już tylko panika i pożoga. I nikt z nas nie jest w stanie powiedzieć gdzie ta masakra się skończy i kto z nas przeżyje. Ale na tą chwilę cały czas bronimy się. Więc kto do cholery chce przeżyć, a nie chce naszczać w gacie i zrobić pod siebie to na mury ! Na wieże ! Do broni !
Wróg -podaż nie odpuszcza !!! Drugie podejście pod bramę zwaną czwartą w tym tygodniu !!!! Trzymajmy się ramy , to się nie posr .....my !!!! Ale klasyka walki dobra ( takich bidoków jak my ) ze złem ( grubasów co chcą zbierać coraz niżej) !!! Przejadą po nas jak walcem ???