Sprzędać biznes, jeśli to w ogóle możliwe, najlepiej inwestorowi branżowemu, póki jeszcze klienci są i póki ludzie są jeszcze na utrzymanie maintenance. 2,5 mln rocznie x 5 lat to ok 12,5 mln przychodów, marża na tym to ok 40% czyli ok 5 mln zysku brutto czyli ok 1 mln rocznie. To jest warte jeśli znajdzie się kupiec jakieś 1,5 mln do tego 1 - 1,3 mln netto lokal w Krakowie, kody źródłowe do wszystkich systemów, i wszystkie produkty są warte szacunkowo ok. 3-4 mln to daje wartość obu firm na kwotę 5,5 - 6 mln, pomniejszyć należy o zobowiązania do zapłaty czyli bilans wychodzi na zero. Inne wyjście- 20 baniek w plecy i duuużo problemów.
może tak jak mówisz, a może to jest wehikuł i wtedy za 5 dwunasta kurs odpali do 1-ego złotego.
Widzisz gdzieś akcje? Bo ja nie. BZWBK mógł opchnąć 80-90 tysięcy, nie więcej, bo nie zgłosił zejścia z progu 5% , ktoś zebrał 300-400 k i nie byliśmy to my, FF to wg mnie ok 300 k z czego podejrzewam, że 100 K mają pracownicy zdaje się że zamiast pensji, którym obiecano że się te akcje od nich odkupi. Moim zdaniem z rynku skupili to S. sądzę że w małych pakietach jest nie więcej niż 30 -50 k akcji.
Być może planują jak już się wszystko uprawomocni sprzedać akcje jakiejś firmie na Bachamach, na akcjach mają stratę i w ten sposób zyskują 32%
Czy wy tu aby na pewno, umiecie czytać ze zrozumieniem komunikaty: https://www.bankier.pl/wiadomosc/INFOSYSTEMS-S-A-Uprawomocnienie-postanowienia-o-ogloszeniu-upadlosci-7596496.html
My nie wiemy czy to trup czy nie trup, firma miała prawie 20 mln aktywów, nieruchomości , akcje, przynajmniej tak się prezentowała, nagle z dnia na dzień ,to niby jest nic nie warte, aktywa gdzieś w raju podatkowym, oprogramowanie u brata i bratowej, sprzęt i ludzie w tym samym miejscu co przedtem tylko pod inną nazwą.
To prokuratura i inne organa państwa ocenią co się stało i czy zarząd i rada nadzorcza ponosi odpowiedzialność za ten stan rzeczy.
Najciekawsze w tej spółce to jest to, że Barakuda i Buldozer to jest jedna i ta sama osoba. Kilka razy pomylił się pod którym IP jaki nick ma. Kto wie, czy to nie człowiek tej spółki, który sprawnie kontroluje wszystko co tutaj na forum się dzieje.
To, że to ta sama osoba, to jasne od dawna, ale kiedyś pisał tak, że jasne też było, że nie ma bladego pojęcia, co się u sosnowskich dzieje, więc to raczej nie człowiek spółki. Teraz wie coś więcej, ale wypisuje takie głupoty, że co jakiś czas wchodzę poczytać sobie i pośmiać się.
to co miało się zadziać to się zadziało, zaglądam tu tylko okazjonalnie. Wiemy już wszystko co trzeba. Rzeczywiście kolega usiadł ze dwa razy do mojego kompa albo na odwrót.