Mam podobne odczucia, a najbardziej dla mnie podejrzany jest pan Wojciech D, człowiek który nie wiadomo skąd się pojawił i który wprowadza bardzo dużo dezinformacji. Na żadne konkretne pytanie do tej pory nie odpowiedział. Czasami wydaje mi się że jest to celowe działanie żeby odwrócić uwagę drobnych i przegapić ten czas, gdzie jeszcze można coś zrobić. Co się tyczy samej kancelarii, ona nie działa w imieniu całej grupy akcjonariuszy, tylko w imieniu wybranych, może 2-3 akcjonariuszy. Zatem dostęp do sprawy mają tylko Ci wybrani i z nimi kancelaria komunikuje się. Jeśli ta grupka dogadałaby się z Bielowickim, to wycofują sprawy i reszta pozostaje na lodzie.
teraz mówią w pil . kanclari że szansa na wygraną z bielowckim oceniali na 10 procent jawne w hu granie trzemu niepowiedzieli przed wpłaceniem kasy tak zgarneli od nas ponad 100000 zł słownie sto tysięcy złotych za nic nierobienie trzeba będzie kanclarie pozwać o naciąganie
zastanawiam się nad pismem do kanclari o zwrot pieniędzy i rozwiązaniu umowy gdyż nic nie robią mieli tydzień temu wysłać pismo do prokuratury do dzisiaj niewysłali dzwońcie do nich naciskajcie niech rozliczą sie z godzin które poświęcili famowi
Mozesz im wypowiedziec umowe i pelnomocnictwa mimo tego ze zapisali sobie ze nie wygasaja mawet w przypadku smierci. To sa pelnomocnictwa do zlecenia. Kasy Ci nie oddadza raczej.
Dnia 2018-06-07 o godz. 21:42 ~toni-montana napisał(a): > teraz mówią w pil . kanclari że szansa na wygraną z bielowckim oceniali na 10 procent jawne w hu granie trzemu niepowiedzieli przed wpłaceniem kasy tak zgarneli od nas ponad 100000 zł słownie sto tysięcy złotych za nic nierobienie trzeba będzie kanclarie pozwać o naciąganie
We wcześniejszych wątkach pisałem, że szanse na wygranie w sądzie oceniałem jako marne (po wyjściu z GPW)(kancelaria określiła te moje marne szanse jako 10%) rzecz jasna najpierw zgarnęli ponad 100k a dopiero później powiedzieli, że jest 10% szans na wygraną.
Najtaniej było pojechać na WZA i zagłosować przeciw uchwale o wyjściu z GPW i dematerializacji akcji.
Sama obecność na walnym nic nikomu nie daje i nie dawała. Drobni zawsze mieli mniejszość i można ich przegłosować (nawet jakby przyjechali w komplecie). Tak samo tylko zakładanie spraw sądowych będzie raczej nieskuteczne (o czym kancelaria powinna chyba powiedzieć na początku). Jedyną opcją jest jednocześnie być na walnym oraz inwestować w prawników i sprawy sądowe. Tak stanowi kodeks. Czy to dobrze czy źle - to już inna sprawa.