Za duży ten spadek. Nerwy puściły wszystkim i oto efekty. Obstawiam w Pon jeszcze małą obsuwę i testowanie 0,7x pln a potem powolny powrót ponad 1,2-1,3 pln. Jeżeli raport za 1Q będzie w miarę w porządku to wieszczę powrót ponad 2 pln. Jedyne co mnie martwi na tej spółce to przepływy. 3 rok z rzędu ujemne. A to jest sygnał ostrzegawczy i to spory.... Ja w piątek pakowałem do wora. Co będzie się zobaczy.
teraz to się dopiero zacznie spadek jak widać na wykresie godzinowym wszyscy co kupili akcje na tym spadu nie mieli możliwości wyjść z zyskiem dlatego obstawiam tydzień zjazdu do 0,25 zł później korekta na 0,75
Dnia 2018-04-29 o godz. 18:27 ~arti napisał(a): > teraz to się dopiero zacznie spadek jak widać na wykresie godzinowym wszyscy co kupili akcje na tym spadu nie mieli możliwości wyjść z zyskiem dlatego obstawiam tydzień zjazdu do 0,25 zł później korekta na 0,75 >
Czy ktoś może wytłumaczyć dlaczego kurs tak drastycznie spadł?
Za 2017r wykazano zysk, o wiele niższy niż zakładano ale był.
Czy I kw/2018 jest tak tragiczny ?
Nie, po prostu "mały" akcjonariat ma około 40% akcji i nie spodobał im się raport, który znacząco odbiegał od spodziewan analityków, którzy moim zdaniem znacznie go przeszacowali i po prostu mniejszościowi zaczęli uciekać że spółki nie widzac perspektywy na poprawę w zysków w najbliższym czasie.
Teraz każdy musi sobie odpowiedzieć na trzy pytania:
1. Czy wierzy w taki model biznesowy i branże.
2. Czy wierzy w argumenty prezesa i zarządu patrząc na raporty odnośnie marz, zysków i przepływów.
3. W jak długiej perspektywie inwestuje/chce zainwestować w spółkę.
Wydaje się, że duża część akcjonariatu wyszła ze spółki z powodu słabego raportu, nie wierzy w spółkę i w słowa prezesa. Pisałem już ostatnio, że jeżeli raport będzie zły to poleci i nie wiadomo kiedy się zatrzyma.
Problem to bardzo rozwodniony akcjonariat spółki a jak wiadomo wchodzi wtedy czynnik psychologiczny czyli "leci to sprzedam bo stracę jeszcze więcej" i spirala się sama nakręca.
Jest jeszcze jedna opcja, że jest jakiś trup w szafie ale już każdy sam musi przeanalizować jakie jest tego ryzyko.