Teraz każdy musi sobie odpowiedzieć na trzy pytania:
1. Czy wierzy w taki model biznesowy i branże.
2. Czy wierzy w argumenty prezesa i zarządu patrząc na raporty odnośnie marz, zysków i przepływów.
3. W jak długiej perspektywie inwestuje/chce zainwestować w spółkę.
Wydaje się, że duża część akcjonariatu wyszła ze spółki z powodu słabego raportu, nie wierzy w spółkę i w słowa prezesa. Pisałem już ostatnio, że jeżeli raport będzie zły to poleci i nie wiadomo kiedy się zatrzyma.
Problem to bardzo rozwodniony akcjonariat spółki a jak wiadomo wchodzi wtedy czynnik psychologiczny czyli "leci to sprzedam bo stracę jeszcze więcej" i spirala się sama nakręca.
Jest jeszcze jedna opcja, że jest jakiś trup w szafie ale już każdy sam musi przeanalizować jakie jest tego ryzyko.