Co sądzisz o przyszłości PGE w perspektywie kilku tygodni , miesięcy i czy uważasz że elektrownia atomowa blokuje wzrosty ? Podobna sytuacja jest na Orlenie i KGHM ? Może jest inne wyjaśnienie ? Kiedy Czesi budowali E.Atomowa to ich CEZ spadł o połowę a my spadliśmy więcej chociaż jeszcze brak decyzji .
Szczerze? Według mnie poziom 10.10-10.15 to teraz takie wsparcie, którego utrzymanie pozwala myśleć o wygenereowaniu jakichś tam wzrostów. W najbliższych tygodniach właśnie to powinno się rozstrzygnąć. Jeśli chodzi o miesiące to nie chcę narazie stawiać takich prognoz. Uważam, że do wzrostów jest potrzebne utrzymanie tych poziomów typu 10.10-10.15 i ewentualne sforsowanie 11zł. Z ewnetualnymi późniejszymi wzrostami poziom 13.50zł już byłby sporym sukcesem, a potem tam by się wszystko rozstrzygnęło. No, ale najpierw lepiej obserwować lokalne poziomy i reakcję kursu na nich. Co do fundamentów to według mnie nie tyle sama elektrownia jest problemem, co sposób informowania przez ministerstwo. Raz ma być do końca marca, potem do końca roku, potem znowu do końca roku albo wcale i tak w kółko. Myślę, że straszy też "chęć budowy korzystając z polskiego kapitału". KGHM i Orlen też mogą być tym lekko obciążone (szczególnie Orlen), ale na tych spółkach dochodzą też problemy wewnętrzne. Szkoda bo wczoraj poszła informacja i na kursie PGE znowu zrobiła się padaka.
Obejrzyj filmik z linka. Posłuchaj uważnie i zobaczysz, o co mi chodzi z tym, że niekoniecznie sama elektrownia jest problemem, co sposób informowania o decyzji :)
Co prawda byłem dawno temu pare razy pałowany a nawet internowany ale na tym kariery politycznej nie zrobiłem . Może to ja dzisiaj byłbym ministrem energetyki , wreszcie wykształcenie moje to technik elektryk . Cenzurę doskonale pamiętam i nie jedno przeżyłem .
Czekam z niecierpliwością na otwarcie kursu Getback-u , ale moim skromnym wyliczeniom daję 2,55 złotych na otwarciu i w dłuższej perspektywie to będzie drugi Amber Gold . ...
Do "Ech" - Ja narazie pozostaję sceptyczny ze względu na obroty i przebieg sesji (męczenie buły). Według mnie przebicie 11zł przy dużym obrocie zmieniłoby układ sił :)
Masz rację małe obroty i kiszona ale mam cichą nadzieję że coś może odpali i to będzie może jutro bo gdybyśmy przebili psychologiczna barierę 11 PLN to może wytworzył by się popyt . Wywiadu ministra nie widziałem bo dopiero wróciłem do chaty .
Ciekawa koncepcja , oby Litwini się dołożyli do elektrowni atomowej , narazie to brak konkretów ale to może być dobre rozwiązanie tylko niech będą jakieś decyzje bo to czekanie zniechęca inwestorów.
Litwini mądry naród dość szybko wycofali się z budowy elektrowni jądrowej i to w technologii japońskiej lepiej niech w Polsce sobie wybudują potencjalny armagedonik, a jaki jest okres eksploatacji tego cuda 30 lat ? Zagrożenia w razie awarii ? Lepiej zdecydowanie pracować nad bezpieczniejszym źródłem energii a na pewno zostanie wymyślone, bo Niemcy nie wejdą w atom, a Francja też pewnie za 20 lat nie wybuduje następnych atomówek, bo to im się nie zamortyzuje. Nie pchajmy się w tą technologię, bo to na dziś nie jest dobre rozwiązanie, ciekawe ze elektrownia na Litwie miała kosztować 5 mld euro a u nas 15 mld euro ?
To już raczej nie do nas tylko do rządu. My możemy gdybać. Wiadomo, lepiej gdyby tego atomu nie było, Niemcy swoje elektrownie atomowe zamykają. Cały świat odwróci się od atomu to my się wepchniemy. Aczkolwiek obecnie z punktu widzenia PiSu i polityki mam wrażenie, że często lepiej robić coś dla samego przesłania politycznego bez zwracania uwagi na aspekt biznesowy. Pójdzie w Polskę informacja, że będziemy mieli silną, polską energetykę itd. i już cel zostanie osiągnięty. Szczególnie patrząc na to, że idą wybory w tym roku i następnym. Według mnie obecnie to oni badają zdanie opinii publicznej na temat atomu (gdzieś widziałem taki sondaż), a potem na podstawie nastrojów podejmą decyzję (wiadomo, notowania partii też są ważne).