No tak - przychodzi w końcu ten moment, że ma się dość, ile można uśredniać. Zwłaszcza gdy się pomyśli, że można było zarobić na większości innych spółek w międzyczasie, a tu kasa tylko topnieje. Jest pewne przysłowie o nadziei - w przypadku tej spółki pasuje idealnie i spełnia się od dłuuuuugiego czasu.