dopiszcie swoje "skojarzenia:... poniżej moje: - potencjalne, ewentualne, przewidywane, umowa ustna, POKAZ no i KONWERSJA :-))) - myślę, sądze, zostaliście na peronie :-)
wszystkie w/w dają tzw alibi, furtkę na wypadek W. Na innej spółce można by liczyć choćby na rajd spekulacyjny ale tu- ściana podaży od założyciela interesu. Jest jakaś spółka w której główny sypie papierem jak z rękawa? Pytam serio.
Tu już nikt nie kupi "wizji", "potencjalnej ewentualności", "ewentualnej potencjalności" nadzieje trzymają kurs, nadzieje rozdmuchane i to mocno. Nic poza realnymi i to dużymi kontraktami $ nie uchroni nie od drobnej przeceny, lecz zwały. Myślę, że wie to tu każdy.
Z zeszłym tygodniu tyle inf, a teraz cisza, hmmm... czyżby byli w końcu zajęci konkretną robotą, np. testami i nie mają czasu na pisanie inf. Może dziś po sesji coś napiszą albo w poniedziałek...