Zatem sypacz się ujawnił. Wie coś o czym dowiemy się po czasie? Czy umorzenia są tak duże, że trzeba sprzedawać dobre dywidendowe spółki? Pytań sporo, informacji znikąd, zainteresowanie spółką żadne i gdyby nie skup własny to obroty byłyby śmieszne. Żal patrzeć, z perspektywy tych ponad 10 lat na nie do końca wykorzystany potencjał jaki drzemał w Eurofilmsie.