Patrząc na obecne zachowanie np. Getbacku (czy wcześniej Kruka), ciesze się że posiadam akcje Vindexusa. Spółka duzżo spokojniesza, konserwatywna, bez ryzyka zaangazowania poza granicami, z dywidendą, siedząca na gotówce (co nie jest wbrew pozorą teraz takie złe), z c/z <5 i mozliwe, że na celowniku innych firm.
Jestem spokojny o raport roczny i czekam na powrót do normalności. Stopy bez zmian przynajmniej do I kw 2019, ryzyka ustawowe już w cenach...czego chcieć więcej ?
hm, tylko dlaczego nie uaktywnia sie popyt , z sesji na sesje coraz nizej i zadnego skupu. Jutro znowu zapowiadaja sie spadki .Na jakim poziomie to sie zatrzyma ? Nie wiem, ja na pewno nie sprzedam na tym poziomie ale zapowiada sie ze trzeba bedzie dlugo tu czekac.
Jak to dlaczego ? Nikt nie będzie łapał spadających noży. Instytucjonalni i więksi gracze stoją z boku, bo mieliśmy najpierw od grudnia spadki na windykatorach, a teraz mamy kontynuację wyprzedaży przez zamieszanie w stanach. Otoczenie wyraźnie nie sprzyja i dlatego ludzie oddają papier, bo boją się dalszego pogłebiania strat. W samym biznesie zaś nie mieliśmy żadnych sygnałów, że nadchodzi pogorszenie. Przypomnę VIN póki co nie ma ekspozycji poza granicami RP. Trzeba spokojnie czekać na dalszy rozwój wydarzeń i wyniki roczne.