Zastanawiające jest to co teraz sie dzieje,gdy w ameryce poszła czerwien,spolki GPW masowo tez sie czerwieniły a tu elegancko sie obroniło wykazujac pod koniec sesji "zieleń" Wszystkie znaki na niebie wskazywały przebicie 30 i bardzo mozliwe pokonanie nowego szczytu...Tymczasem gdy zawitała na rynkach zieleń tu w dół a dzis to juz zupełnie odwrot. Czy to było fałszywe wybicie czy moze czegos nie wiemy? Osobiscie dzis dobrałem ale mimo wszystko nie klei mi sie całość i nie mam wytłumaczenia na dalsze tak głębokie spadki(pomijam szeroki jesli cos dalej bedzie) Ktoś,cos? Prosze o spostrzezenia,pozdrawiam
Teraz w chwili gdy juz zaczynają skup - może być różnie. Przecież nikt nie chce kupić zbyt drogo, dlatego mogą być sprawdzane SL itd. Należy się zastanowić, co realnego nas czeka jest chodzi o wyniki - czy jest jakieś zagrożenie(jakiekolwiek)? Proponuję wyłączyć notowania np na dwa tygodnie i tyle. Szkoda się denerwować, wiemy ile chcą kupić. A skoro ludzie dobierają to nie po to aby sprzedać chyba jak urośnie o 5% :).Wydaje mi sie ze mamy silny akcjonariat. A im wieksze obroty tym pewniejsze dalsze wzrosty - ale trochę małe - bo jak nagle ktoś będzie chciał sprzedać to moga być duże wachania - co mogą wykorzystywać skupujący:). Z drugiej storny skup powinien chamować spadki =- teoretycznie naturalnie - pamiętajmy o czasokresie skupu. Lepiej jak powoli rośnie niż gwałtownie spekula sie zleci i po zawodach, pieniądz lubi ciszę.
Spółka podala informacje o skupie, i skupuja. Sądzę jednak ze skupuja po cichaczu poprzez słupy i sądzę,ze przynajmniej maja juz ze 100000tysięcy najmniej papiera ostatnio skupionego