Patrząc po cenach zakupu akcji przez większościowych akcjonariuszy widać że wszyscy są na stracie. Dla przykładu taki Altus mimo zmniejszenia zaangażowania i sprzedaży części akcji na zysku wydaje się że i tak jest stratny biorąc pod uwagę, że od ok 4 lat jest w akcjonariacie a wycena spółki w sumie spadła plus ewentualny ujemny wynik w relacji do tzw bezpiecznych inwestycji czyli obligacji skarbowych. Ciekawi mnie obecna sytuacja. Dlaczego mimo iż przez 5 lat spółka urosła 10 razy kurs jest nadal tak niski. Dlaczego mają pieniądze na inwestycje, przejęcia a nie płacą dywidendy czy po prostu nie budują wartości spółki a instytucje finansowe rezygnują z inwestycji. Ma ktoś jakieś pomysły co dalej z kursem bo obecna konsola wydaje się ciekawa a duże zaangażowanie funduszy mogło by dać fajny wynik inwestycyjny.
Ujemne przepływy operacyjne + strata na dzialalności operacyjnej = potrzeba finansowania z zewnątrz (emisje, obligacje, sprzedaż majątku). Jeśli brak kasy na działalność to skąd wziąć na dywidendy?
Dnia 2018-01-30 o godz. 08:53 ~Pankracy napisał(a): > Ujemne przepływy operacyjne + strata na dzialalności operacyjnej = potrzeba finansowania z zewnątrz (emisje, obligacje, sprzedaż majątku). Jeśli brak kasy na działalność to skąd wziąć na dywidendy?
nie na działalność tylko na inwestycje,przejęcia i konsolidację gruy.to duża różnica