Na razie kasa inwestorów idzie w obligacje,może kiedyś popłynie na rynek akcji? https://strefainwestorow.pl/artykuly/obligacje/20180122/obligacje-mciprivateventures-fiz-oprocentowanie-zapisy
Z tymi akcjami może być tak samo jak z kością,która sobie leży na podwórku i żaden pies jej nawet nie trąci,ale jak któryś ją chapnie to nagle wszystkie rzucają mu się do gardła.Giełda składa się w 90 procentach z psychologii.
A moim zdaniem inwestor obligacyjny MCI to zupełnie inny typ niż ten akcyjny MCI. Tam pewny grosz, choć niewielki no i praktycznie bez ryzyka( no jakieś tam zawsze jest). Tu ryzyko spore( nie tyle wtopy na inwestycjach a ryzyko nowych pomysłów Tomka, dalszego braku zaufania, niedotrzymywania słowa itd).
Prędzej zainwestuje tu ktoś kto chce ryzyka i myśli o certyfikatach funduszy. Tam kupuje je po cenie NAV, a przy kupnie akcji kupuje je po cenie poniżej 0,5NAV. (tyle, że tam nie ma ryzyka o którym powyżej) a tu znowu nie ma pewności, że pomimo wzrostu NAV wzrośnie kurs akcji.
Niestety,do tej pory Tomek pokazywal,ze akcjonariusze to grupa na ktorej mu w ogole nie zalezy bo i na kursie mu nie zalezy!Sam jestem ciekawy jak dlugo.
Dnia 2018-01-23 o godz. 21:28 ~dd napisał(a): > Niestety,do tej pory Tomek pokazywal,ze akcjonariusze to grupa na ktorej mu w ogole nie zalezy bo i na kursie mu nie zalezy!Sam jestem ciekawy jak dlugo.
Zgadzam się, długo nas miał gdzieś... ( Podczas BB to normalne, że czym kurs niższy tym lepiej dla skupującego czyli MCI) a jak będzie teraz? W marcu podczas konferencji wiele się wyjaśni. Jeśli nie wspomną o dywidendzie tzn że niewiele się zmieniło i akcjonariusze niech karmią się NAVem... Pierwsze jaskółki zmiany są widoczne, ale pierwsze jaskółki wiosny nie czynią i na tym może się poprawa wizerunku zakończyć i NAV dalej będzie rósł w tym roku nawet dynamicznie ( już teraz około 21zł) niestety bez przełożenia na kurs akcji.
Czekaliśmy tyle,poczekamy jeszcze do marca. Jeżeli spółka zaczyna płacić za artykuły prasowe reklamujące nowe serie obligacji to czy nie lepiej zadbać o dobry kurs i zaraz zrobi się głośno o MCI tak jak kiedyś.To że jest tak nisko musi w inwestorach budzić podejrzenia o kondycję spółki.Chyba że Tomek alergicznie boi się wzrostów,bo po wzrostach często nastają spadki i mieliśmy tutaj już historyczne wahania od 30 groszy do 32 złotych!
Po tamtym rekordzie i wodospadzie obiecywał, że zrobi wiele żeby MCI już nigdy więcej nie było spółką spekulacyjną, więc może coś w tym jest.
Naprawdę dziwię się, że mu nie przeszkadza takie dyskonto, ale być może taki jest plan. Zobaczymy...