Albo w jedną albo w drugą bo takie stanie w miejscu i czekanie do niczego dobrego nie prowadzi. Wiadomo ,że Ukraina jest za słaba żeby przeciwstawić się agresorowi ale dała jasny komunikat ,że nigdy nie uzna zamrożenia konfliktu i de fakto odebrania sobie tych terenów. Gdzie byli i są gwaranci bezpieczeństwa terytorialnego po oddaniu arsenału nuklearnego ,ano właśnie jeden z nich został uznany za okupanta dlatego porozumienia Mińskie utknęły w martwym punkcie na zasadzie po co drażnić lwa a raczej niedźwiedzia. Też bym chciał ,żeby ten konflikt się zakończył bo jestem akcjonariuszem Sado i taka wiadomość miałaby pozytywny wpływ na kurs ale wiadomo ,że to nie takie proste i jeszcze trochę może to potrwać.