Mam pytanie do starych wyjadaczy. Sporo informacji na temat Ursusa jest pozytywnych co powinno skutkować wzrostem kursu, a obecne zachowania kursu świadczą, ze wcale nie jest tak dobrze. Proszę o merytoryczne odpowiedzi a nie takiego typu kolejny leszcz, naganiaczy ze kurs będzie rósł jak ciasto drożdżowe itp...
Pytanie zasadnicze czy masz akcje czy nie. Jak masz to zrób jak uważasz jak nie masz to temat zbędny. Jak grasz w pokera i ktoś gra w ciemno i jak chcesz go sprawdzic to musisz kase wyłożyć . Tu też ci nikt prawdy nie powie bo tu się gra za kase jak w Pokera.
Tak posiadam pakiecik, stawiam pierwsze kroki na giełdzie i staram się to jakoś pojąć dlatego pytam doświadczonych graczy. Wiadomo każdy ma inna strategię jednych zadowala różnica 1 gr inni inwestują długo terminowo każdy gracz inna taktyka. Tylko zastanawia mnie to że kurs zachowuje się odwrotnie do aktualnej sytuacji. Cierpliwość się opłaca tylko czy aby w tym przypadku ?
Jak ci cierpliwoścu i pieniędzy wystarczy to się nauczysz.To jak jazda samochodem.Z każdym dniem jeździsz corsz pewniej ,ale to nie oznacza,że zdarzaja się sytuacje ,ktore potrafia zaskoczyć.Zdarzaja sie błędy .Jedne prechodza na sucho inne kosztują,nawet słono ,a sa tekże smiertelne.
nie jest dobrze ponieważ Ursus podpisywał kontrakty z Afryką kiedy dolar kosztował 4,20. Teraz kosztuje 3,50. 20% w plecy. A kontrakty walutowe, które mieli kupione na dolary sprzedali bardzo szybko z niewielkim zyskiem bo potrzebowali wynik poprawić na któryś kwartał. Mają kontrakty na Euro ale obstawili, że cena euro będzie rosła a nie spadała. Tu też w plecy - nie wiem ile bo jeszcze tego nie spieniężyli ale chyba dużo. Autobusy mają tyle wad i tak się spóźniają, że chyba jest więcej kar niż zysków. Właściciele opychają akcje przy każdej okazji i robią sobie emisje za pół giełdowej ceny. Tak już było i pewnie znowu tak będzie. A pieniędze z emisji wyjmują ze spółki kupując jakąś badziewną firemkę od Polmotu. Dlatego żaden fundusz tego nie dotyka. Tylko spekulanci. Ale w związku z tym jak masz dużo kasy i dużo cierpliwości to kiedyś doczekasz się kolejnego spekulacyjnego kółka i zarobisz jeśli nie kupiłeś na górce kółkowej a w dołku. Powodzenia
Co do rozliczeń w $. Podpisali umowę w dolarach, więc kasa na koncie w dolarach. Gdzie jest napisane, że sprzedali w kantorze po 3,50PLN i są w plecy??? Dolce czekają na lepsze czasy, dlatego Andrzej sypie akcjami, żeby mieć na zobowiązania i kurs trzymać przy dnie. Takie moje zdanie.
nie, kasa na koncie w złotówkach po przeliczeniu po bieżacym kursie. Koszty w Polsce liczone w złotówkach. Kontrakt miał wyliczoną marżę po kursie z momentu podpisywania. Kontrakty na dolary, które miały zabezpieczać kurs, sprzedali bardzo szybko żeby zgarnąć trochę kasy. Wszystko jest w raportach. Ale jeśli nie śledziłeś ich poczynań od kilku lat to teraz poczytaj raporty z tych kilku lat
Cztał,czytał.Wszyscy,co tu piszą są bardzo dobrze w temacie obczytani.Pozostaje tylko kwestia w którą stronę są w danym momencie ustawieni.To wszystko w tej kwestii.