nie jest dobrze ponieważ Ursus podpisywał kontrakty z Afryką kiedy dolar kosztował 4,20. Teraz kosztuje 3,50. 20% w plecy. A kontrakty walutowe, które mieli kupione na dolary sprzedali bardzo szybko z niewielkim zyskiem bo potrzebowali wynik poprawić na któryś kwartał. Mają kontrakty na Euro ale obstawili, że cena euro będzie rosła a nie spadała. Tu też w plecy - nie wiem ile bo jeszcze tego nie spieniężyli ale chyba dużo. Autobusy mają tyle wad i tak się spóźniają, że chyba jest więcej kar niż zysków. Właściciele opychają akcje przy każdej okazji i robią sobie emisje za pół giełdowej ceny. Tak już było i pewnie znowu tak będzie. A pieniędze z emisji wyjmują ze spółki kupując jakąś badziewną firemkę od Polmotu. Dlatego żaden fundusz tego nie dotyka. Tylko spekulanci. Ale w związku z tym jak masz dużo kasy i dużo cierpliwości to kiedyś doczekasz się kolejnego spekulacyjnego kółka i zarobisz jeśli nie kupiłeś na górce kółkowej a w dołku. Powodzenia