Robi się coraz ciekawiej :) https://www.bankier.pl/wiadomosc/PILAB-S-A-Zawiadomienie-z-art-69-Ustawy-o-ofercie-publicznej-przekroczenie-powyzej-5-w-ogolnej-liczbie-glosow-na-Walnym-Zgromadzeniu-Spolki-Exceeding-the-exposure-level-over-the-5-of-the-total-number-of-votes-in-a-public-company-7564884.html
a konkretniej: posiadali do dzis ( cichcem)122 290 akcji tj. 3.28 % ogolej liczby glosow Posiadaja teraz :335 290 sztuk tj: 7.61% ogolnej liczby glosow tzn. 9.11% kapitalu zakladowego
Fudusz inwestycyjny nalezacy do.6 na swiecie towarzystwa ubezpieczeniowego (obecny w 16 krajach,najwieksze w GB) ,az nasuwa sie pytanie czy panowie z ubezpieczalni nie powiedzieli panom z funduszu: bierzcie papier bo my , ubezpieczyciel bedziemy pracowac na ich programie ( a niedlugo moze tez paru innych) Tak w ogole iscie machiawelistyczna machina: my ubezpieczyciel ( wszakze Anglicy Aviva ubezpieczyciel trzymaja 51% a Aviva ubezpieczyciel Polska 41% udzialow w Aviva Fundusz Inwestycyjny.) inwestujac w Data Walk (oczywiscie to spekulacja i hipoteza) nakrecamy kurs PiLabu i zwiekszamy wrtosc naszej inwestycji/stopy zwrotu naszego Funduszu Investycyjnego.Perpetuum mobile ! Powinno szybko sie okazac czy kurs byl kontrolowany przez nich np. jezeli tak powinen rosnac. Moze bez przesady ale powinien. porzadnego kopa spodziewalbym sie jednak dopiero gdy ujawnia tych z USA, kto zacz i czy to powazna historia.
To jest kropla w morzu ich całości portfela. Zyskają to dobrze, stracą to nawet tego nie odczują. Dla nich Pilab to tyle co nic, jedna z setek jakie mają. Przypomnę tylko ze według znawcy Sokoła to emisja miała być dla ameryki.
Nikt nie mówi, że dobrą wiadomością jest nowa emisja. Jedynie skład akcjonariatu w postaci TFI Aviva daje stabilność notowań. Panie/Pani "Tu" życzę więcej opmtymizmu w Nowym 2018 Roku, po co się męczyć zawsze można zamknąć pozycję. pzdr
"To TFI co kupiło po 45 jakoś nie pilnuje notowań :) A mają 30% straty aktualnie." 1. Masz złe wyliczenia. 2. Jakoś mnie to nie martwi, mogę taniej dokupić :)
To pewnie TU, jego polityka zniechęcania-przyniosła nieczekiwany skutek i sam uwierzył w to co pisze :). Ale tak na serio, niech się w końcu wypróżnią i będzie spokój. W myśl zasady nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
To co rzucają na rynek to kropla w morzu - bardziej chodzi o podwyższenie płynności. Ja by się nie certolił i wystawiał zlecenia nie po 69 szt. ale po 6900 szt.
jakby się nie certolił to nikt by mu tego nie wziął. A tak małymi zleceniami komuś opchnie. Duże zlecenie na typowego Kowalskiego działa tak, że się boi kupić, bo widzi grubego który sprzedaje czyli wie więcej. Jak widzi małe zlecenie to uradowany ze moze kupic bo jakis leszcz wystawił.
Leci i jakoś końca nie widać. Jaki wynik finansowy taki kurs. Na fantazjach nie da się lecieć w nieskończoność. A wygląda, że to dopiero początek ewakuacji. Zabawa się zacznie jak akcje po 10gr będą dopuszczone do obrotu :)