Steam to śmieciowisko z obecnie ok 2500 nowych gier rocznie
400 ocen i większości opinie średnie (mixed) survival/grindownik jakich na rynku mnóstwo - kolejna próba kopii sukcesu minecraft za 10 funtów
gdy chcę grać w grindownika to pobieram wspaniałe i darmowe Warframe a kopii minecrafta są już setki na rynku Jako gracz wymagałbym systemu politycznego, zaawansowanego craftingu, solidnego i masowego pvp, ciekawego miningu...
no i najgorsze czyli implementacja uwstecznionego progresu (najgorsza możliwa opcja)
cytat ze steam:
You won't find all that many safety zones and safe places to hide. Your enemies can catch and kill you almost everywhere and once they do… you lose a large part of your equipment and experience points.
Coś czego dzisiejsi wygodniccy i leniwi gracze nienawidzą i co wypierane jest z wielu gier mmo obecnie. To tak jakby po przegranej w Hearthstone miałbym tracić na stałe losową kartę z talii albo całą talię.
jestem grand master founderem Warframe i wiem jak gra się rozwijała jako grindownik, opcje utraty lootu w wypadku smierci czy przesadzonego grindu były wyparte z tej gry i stąd jej sukces
Jak sie uprą żeby to zostawić to grać będzie w to tylko paruset niszowych hardkorów z nadwagą i pryszczami. Nikt w grindowniku nie lubi tracić postępów - takie projektowanie gry to samobójstwo