Akcjonariusz Mario zareagował na info po ok. 30 minutach od podania. Adam Kruchy na swoim blogu miał info omówione niemalże w chwili podania. Ciekawe. Bardziej interesują się spółką naganiacze na spadki niż akcjonariusze. Odnoszę wrażenie, że drobnych jest tu bardzo mało. Akcje są skupione i zakopane. Jedynie jest masa naganiaczy hejtujących na spadek.
przy takiej rentowności i takich gigantycznych kosztach stałych potrzeba sprzedaży 100 mln rocznie żeby tu pojawił się jakiś sensowny zysk 8-10 mln zł tak więc te 41 mln to jest kpina
amortyzacja jest w firmach inwestujących jednym z najwyższych kosztów stałych ale nie jest ona wydatkiem bieżącym i nie boli bardzo firm, wręcz jest tarczą podatkową pierwsze słyszę że amortyzacja nie jest kosztem heheheheh
oni toną przez zadłużenie i jeszcze wypuszczają kolejne długi na 18 i 12% to jest - albo działanie na szkodę spółki - albo łapanie się brzytwy żeby przeżyć więc jak ktoś pisze że w spółce jest dobrze, to albo jest ekonomicznym imbecylem albo działa w mafii Bielskiej
W sumie ważne info. Potwierdza odbudowę portfela klientów z branży ropy i gazu. Myślę, że cała zaplanowana na 2018 r. produkcja jest już rozdysponowana (a informacje o tym będą sukcesywnie spływać). Ewentualne negocjacje dotyczą ceny i jakości, tzn firmie nie opłaca się sprzedawać półproduktu z nizsza marżą, chcą produkt uszlachetnić i sprzedać jako premium odpowiednio przy tym zarabiając. Normalne zachowanie rynkowe. Jak masz zapewniony rekordowy zbyt to nie ma presji by ostatnie transze puszczać po PKC. Można sobie pozwolić na dłuzsze negocjacje i zaproponowanie swoich warunków sprzedaży.
Na forum pojawił się wątek Kruchego z linkiem do bloga w zasadzie w chwili upublicznienia informacji o kliencie holenderskim. Wszedłem na bloga a tam info już omówione i jak tako przemyślane. Jak wróciłem na forum bankiera wątek Kruchego był usunięty. Dziwne.